Policja ujawniła szczegóły sobotniej akcji ratunkowej na Dunajcu pod Tarnowem. Dwie wychłodzone osoby zostały wydobyte z wody i przewiezione do szpitala.
Okazuje się, że kobieta i mężczyzna spacerowali z psem nad brzegiem rzeki. W pewnym momencie pies wskoczył na krę na Dunajcu – przekazał asp. sztab. Paweł Klimek w audycji Pomagamy i Chronimy.
-Pani próbowała tego psa z kry ściągnąć. Stało się to, co można było przewidzieć – lód się załamuje, pani znajduje się pod wodą. Mężczyzna, który szedł z tą panią, próbuje ją wyciągać, krzyczy, woła pomocy. Krzyk tego mężczyzny usłyszała inna osoba, która akurat była w okolicy. Mężczyzna próbował kobietę wyciągnąć, niestety, lód pod nim też się załamuje i oboje są w wodzie. Usłyszał to druh okolicznej OSP, który akurat w tym miejscu bawił się ze swoim dzieckiem na wale, zjeżdżali na sankach. Podbiegł do miejsca zdarzenia, znalazł kawałek konaru, położył się na lodzie i rzucił tonącym tę gałąź.
Jak relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, następnie na miejsce przybyły służby ratunkowe, którym udało się wyciągnąć z wody poszkodowanych.
-Mężczyznę udaje się wyciągnąć w drugiej kolejności, w pierwszej kobietę – mocno wychłodzona trafia do szpitala. Mężczyzna troszeczkę mniej wychłodzony, ale również trafia do szpitala. Psu nic się nie stało.
Policja przypomina, że mimo niskich temperatur, wchodzenie na lód tworzący się na stawach czy rzekach nie jest bezpieczne.
-To, że mamy 20 stopni mrozu czy 15 stopni mrozu, to wcale nie oznacza, że lód jest pewny i gruby. Taki mróz jest dopiero od kilku dni. Na zbiorniku Kantoria czy Korzeń w tej okolicy absolutnie nie możemy się pojawić na lodzie, bo nigdy nie wiemy, jaka jest warstwa lodu. To zawsze grozi niebezpieczeństwem, w pewnym momencie coś się może wydarzyć, a o ratunek może być już za późno. Sami nie jesteśmy w stanie wyjść z wody, ponieważ wpadamy szybko w hipotermię, nie jesteśmy w stanie się ogrzać, a wspinanie się na lód, który cały czas się przed nami załamuje, jest niemożliwe.
Służby apelują, żeby szczególna uwagę zwracać na bawiące się w pobliżu lodu dzieci.
