Była Msza święta, składanie kwiatów na cmentarzu i konferencja naukowa. Rolnicy, działacze rolniczej Solidarności oraz samorządowcy oddali hołd Wincentemu Witosowi w 152. rocznicę jego urodzin. Uroczystości rozpoczęły się od nabożeństwa w kościele w Wierzchosławicach.
Mszy świętej przewodził biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej Leszek Leszkiewicz. W kazaniu nawiązywał do konieczności poszanowania ciężkiej pracy rolników. Jak mówił w homilii delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa rolników, rosnący konsumpcjonizm spowodował kruszenie się więzi międzyludzkich.
-Myśmy jedli po to, żeby zaspokoić głód. Dzisiaj czasy się zmieniły – my już jemy po to, żeby spróbować kuchni świata. Są mody na takie czy inne jedzenie. Już nie jemy po to żeby żyć, tylko żyjemy po to, żeby jeść. To zmienia wszystko. Kiedy człowiek żyje po to, by jeść, to ciągle chce mieć więcej, ciągle chce być bogatszy. Tak dziwnie się składa, że dawniej łatwiej było budować relacje z sąsiadami, w rodzinie. Kiedy żyjemy po to, żeby jeść, to my się nie lubimy, nie znamy się, jesteśmy dla siebie obcy.
Po Mszy św., uczestnicy złożyli wiązanki na grobie Wincentego Witosa na miejscowym cmentarzu. Organizatorem obchodów był NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych. Przewodniczący tej organizacji Tomasz Obszański podkreślał, że Witosowi – trzykrotnemu premierowi Polski, zawsze leżało na sercu dobro środowiska rolniczego.
-Wincenty Witos jest ojcem polskiego rolnictwa. Robił wszystko, żeby nie dzielić środowiska rolniczego, dbał o to, żeby środowisko rolnicze łączyć, czego dzisiaj rząd nie robi. Przesłanie Witosa do rolników jest takie, żeby dbać o polską wieś. Gdy nie będzie polskiego rolnika, to nie będzie polskiej ziemi i państwa polskiego. Witos robił to całym sercem. Przesłanie Wincentego Witosa jest aktualne wśród rolników, wśród Solidarności Rolników Indywidualnych.
Do Wierzchosławic zjechali przedstawiciele organizacji i instytucji z regionu tarnowskiego, była też grupa mieszkańców z okolic Wadowic, którzy przybyli, by wyrazić swoje poparcie dla rolników.
-Popieramy rolników, bo ich sytuacja jest bardzo trudna, ciężka.
-Wspomagamy tutaj kolegów gospodarzy. Widać w telewizji, jak mają trudno, ceny mają niskie, będzie transport żywności z Ameryki Południowej a polska żywność w ogóle nie będzie sprzedawana.
-My z żoną prowadzimy gospodarstwo rolne koło Wadowic. Kiedyś było dobrze, to gospodarstwo prowadzimy od wielu lat. Pozwoliło nam to wyżywić trójkę dzieci, wykształcić, a przy dzisiejszych cenach rolnictwo jest położone na łopatki.
Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Prezydent nie pojawił się w Wierzchosławicach ze względu na inne obowiązki, jednak jak zapewniał starosta tarnowski Jacek Hudyma, można spodziewać się wkrótce wizyty głowy państwa w regionie.
-Wysłaliśmy zaproszenie, niestety, w tym czasie jest Forum Ekonomiczne w Davos. Tam prezydent ma umówione wiele spotkań z głowami państw. Obiecał, że w najbliższym czasie się zjawi, tym bardziej, że my już wysłaliśmy zaproszenie do pana prezydenta, przedstawiając historię. Nasze uroczystości w Łowczówku czy Centrum Paderewskiego to ważne miejsca, obiecał, że w najbliższym czasie pojawi się na ziemi tarnowskiej.
Obchody zakończyły się konferencją naukową w Centrum Kultury Wsi Polskiej w Wierzchosławicach. Patronat medialny nad uroczystościami objęło Radio RDN.
