Ze sztandaru Limanowej została usunięta Maryja. Władze miasta tłumaczą, że 'obecność wizerunku Matki Boskiej Bolesnej nie jest zgodna z zasadami heraldyki’. Uchwała w tej sprawie została podjęta większością głosów radnych w trakcie ostatniej sesji rady miasta i dotyczyła także ustanowienia nowego herbu, chorągwi i pieczęci miasta. Decyzja budzi jednak na tyle negatywne komentarze i sprzeciw części mieszkańców, że miasto planuje unieważnić uchwałę i wrócić do starego sztandaru.
Dyskusja na sesji była burzliwa. Głos zabrał między innymi radny Janusz Kądziołka, który podkreślił, że postać Maryi na sztandarze jest elementem tożsamości i symbolem historii tego regionu.
– Ten nowy sztandar jest, jaki jest. My się zastanawiamy, czy róg z prawej, czy róg w lewej, czy kolory złote, czy żółte. Na dawnym sztandarze mamy wizerunek Matki Boskiej, a teraz jest propozycja, żeby nie było. To nie jest żadne estetyczne uwspółcześnianie, tylko wymazywanie istotnych elementów historii Limanowej. Jeszcze raz mówię, że nie znalazłem ustawy i rozporządzenia żadnego z ministerstw, gdzie byłyby nakazane jakieś zmiany.
Radny zawnioskował też o konsultacje społeczne i przeniesienie głosowania w tej sprawie na wiosnę, ale zostało to odrzucone większością głosów.
Władze miasta tłumaczyły, że konsultacje nie są obowiązkiem prawnym, a opracowaniem nowego wyglądu sztandaru, a także herbu, chorągwi i pieczęci miasta Limanowa zajmowali się eksperci z zakresu heraldyki. Ich opinia miała przeważyć przy tworzeniu nowej uchwały w tej sprawie.
– Są takie rzeczy, na które my nie mamy wpływu, tylko muszą spełnić określone zasady i wymagania.
– mówiła w trakcie sesji burmistrz Jolanta Juszkiewicz.
Jednak jednoznacznie w tej sprawie wypowiadali się już mieszkańcy miasta, których udało nam się spotkać w Limanowej.
– Uważam, że sztandar z obrazem Matki Boskiej Bolesnej jest dla nas wszystkich mieszkańców Limanowe, bardzo znaczący. Bardzo chcę i pragnę, żeby był ten obraz z Matki Boskiej Bolesnej. Jak było, to niech tak po prostu będzie. Matka Boska powinna zostać
– mówili mieszkańcy.
Teraz, czyli po kilku tygodniach od burzliwej sesji, burmistrz Jolanta Juszkiewicz przyznaje w rozmowie z RDN Nowy Sącz 'vox populi vox Dei’ – czy tłumacząc 'głos ludu głosem Boga’. Burmistrz przyznaje, że zdanie mieszkańców w całej dyskusji będzie jednak wiążące. Miasto planuje unieważnić uchwałę o nowym sztandarze.
– Osobiście nie mam nic przeciwko temu, żeby Matka Boża była na sztandarze. My się sugerowaliśmy opiniami zespołu opracowującego sztandar, który utwierdzał nas w przekonaniu, że ma wyglądać tak, żeby był zgodny heraldycznie. Pewnie dlatego tak uchwała została podjęta
– tłumaczy Jolanta Juszkiewicz i jak dodaje, chcąc tylko działać w ramach heraldycznych wytycznych, nie spodziewała się, że sprawa wywoła takie poruszenie.
Projekt uchwały o unieważnieniu uchwały dotyczącej nowego sztandaru ma być gotowy na najbliższą sesję, czyli jeszcze w styczniu. Wszystko jednak w rękach radnych, bo to oni mają decydujący głos. Do tematu będziemy więc jeszcze wracać.
