Tarnów. Opozycja krytykuje ograniczanie dyskusji w sprawie zakupu akcji Tarnowskich Wodociągów

fot. arch. RDN

Tarnów wyda 19 milionów złotych na wykupienie akcji spółki Tarnowskie Wodociągi, należących obecnie do Grupy Azoty. Prezydent miasta przekonuje, że ta decyzja ma same plusy, natomiast radnym opozycyjnym nie podoba się tryb procedowania tej sprawy.

Jak argumentuje Jakub Kwaśny, miasto będzie w posiadaniu ok. 60 procent udziałów w spółce, a Grupie Azoty przydadzą się każde pieniądze.

-Otrzymaliśmy, po długich negocjacjach, ostateczną ofertę ze strony Grupy Azoty, która zmaga się z pewnym kryzysem, jest w potrzebie. Wielokrotnie w takich sytuacjach Gmina Miasta Tarnowa reagowała pozytywnie na potrzeby jednego z największych pracodawców, a na pewno największego płatnika podatku od nieruchomości. To jest w żywotnym interesie Miasta Tarnowa, aby kondycja Grupy Azoty się poprawiła, a więc chcemy pomóc.

Prezydent Tarnowa przekonuje też, że odkupienie akcji od podmiotu prywatnego pozwoli na zwiększenie możliwości ubiegania się o dotacje przez Tarnowskie Wodociągi. W strukturze właścicielskiej znajdą się jedynie samorządy – Gmina Skrzyszów (ok. 16 % udziałów), Gmina Tarnów (ok. 24% udziałów) oraz Miasto Tarnów (ok. 60 % udziałów).

-Druga rzecz to są względy bezpieczeństwa. Dzięki temu spółka będzie w pełni samorządowa. Będzie mogła pozyskiwać środki zewnętrzne na te zadania, z których do tej pory była wykluczona ze względu na obecność podmiotu prywatnego. Spółka, mimo że z istotnym udziałem Skarbu Państwa, była traktowana jako podmiot prywatny. Jest szereg zalet, a oferta jest poniżej wartości nominalnej udziałów, które chcemy nabyć.

Nominalna wartość akcji, będących w posiadaniu przez Grupę Azoty, wynosi ponad 21 milionów złotych. Przedsiębiorstwo zdecydowało się sprzedać udziały w niższej cenie.

O zakupie akcji miejscy radni zdecydowali na nadzwyczajnej sesji. Seweryn Partyński z klubu radnych PiS zauważa, że temat sesji radni poznali zaledwie dzień wcześniej.

-Radni dostali dzień wcześniej informację, że na drugi dzień będą dyskutować o wydaniu 19 mln zł, o których wcześniej prezydent mówił, że nie mamy w budżecie. Nie dostaliśmy materiałów, z których moglibyśmy przygotować się, żeby odpowiedzieć sobie uczciwie na pytanie jakie są wyceny akcji, czy ta cena jest racjonalna i jak w ogóle urząd negocjował z Azotami kwestię wykupu. Radni nie byli uzbrojeni w wiedzę, żeby decydować o tak ogromnej kwocie, jaką jest 19 milionów złotych.

Radny Partyński podkreśla, że temat zakupu akcji tak ważnej dla funkcjonowania miasta spółki powinien być poddawany dyskusji, natomiast są w tej chwili pilniejsze wydatki niż zwiększanie udziałów.

-W mojej opinii, jest to dyskusja zasadna. Miasto powinno dążyć do tego, żeby posiadać jak największy udział w Wodociągach, z drugiej strony, zwiększenie akcjonariatu nie daje miastu stuprocentowej kontroli nad spółką. Dochodzimy do wniosku, że nie jest to chyba zakup, który jest naszą najpilniejszą potrzebą w zadłużonym na pół miliarda złotych mieście. W kontekście wszystkich palących potrzeb, które mamy teraz, najbardziej odczuwalne to drogi, chodniki, boiska sportowe dla dzieci, niedofinansowana kultura czy tarnowski Azyl dla Zwierząt.

Oburzenie radnych opozycyjnych wzbudził wniosek złożony podczas sesji o zamknięcie dyskusji i przejście do głosowania. Jak mówi Seweryn Partyński, wcześniej prezydent podnosił argument, że posiedzenie zostało zwołane jako nadzwyczajne, by radni mieli dostatecznie dużo czasu na rozmowy.

-Pan prezydent powiedział, że dlatego, że na sesji nadzwyczajnej można się po prostu wygadać w tym temacie, po czym pojawił się wniosek Grzegorza Światłowskiego, radnego Koalicji Obywatelskiej, żeby zamknąć dyskusję. Oburzyliśmy się na to, bo to nie są w ogóle standardy demokratyczne. Jeżeli ktoś chciał szybko podjąć decyzję i pójść do domu to mógł po prostu wyjść z sesji i nie decydować, a dać możliwość radnym wypowiedzieć się w takim czasie, w jakim chcą, żeby przynajmniej mieli szansę uzyskać informacje od prezydenta.

Ostatecznie, 13 radnych było 'ZA’ wydatkowaniem 19 milionów złotych z miejskiego budżetu, przy 8 głosach 'PRZECIW’ od radnych z klubów Tak dla Tarnowa oraz Prawa i Sprawiedliwości. Dwóch radnych PiS wstrzymało się od głosu w tej sprawie.

Exit mobile version