Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie finansował dąbrowskiej porodówki.
Zakład Opieki Zdrowotnej w Dąbrowie Tarnowskiej ma już oficjalną odpowiedź NFZ w tej sprawie.
Powodem mają być ograniczone środki finansowe.
W umowie z NFZ szpital dopatrywał się szansy na przywrócenie prowadzonego wcześniej przez Centrum Zdrowia Tuchów oddziału. Teraz, jak mówi dyrektor ZOZ Łukasz Węgrzyn, wszystkie możliwości zostały już wyczerpane.
-NFZ jako płatnik określa jakie świadczenia będą finansowane. Szpital nie ma w tym temacie nic do powiedzenia. Narodowy Fundusz Zdrowia stwierdził, że pacjentki z powiatu dąbrowskiego są zabezpieczone w mieście Tarnów. Są też trzy poradnie ginekologiczne na naszym terenie. Przykro, bo my byliśmy przygotowani, żeby uruchomić oddział, ale odpowiedź była jednoznaczna. My wyczerpaliśmy wszelkie możliwości. Bez kontraktu takie świadczenia są niemożliwe.
Równocześnie Łukasz Węgrzyn dodaje, że otrzymał zapewnienie NFZ o możliwości finansowania innego rodzaju działalności w miejscu, gdzie dotychczas funkcjonowała porodówka.
-Mamy zapewnienie Narodowego Funduszu Zdrowia, że sfinansuje neurochirurgię, chcemy też otworzyć nową pracownie endoskopii i opiekę długoterminową dla pacjentów wentylowanych. Nasi mieszkańcy zgłaszają, że są bardzo duże kolejki w szpitalach i ciężko skorzystać z tych świadczeń, więc w tym kierunku będziemy szli.
W odpowiedzi przesłanej przez NFZ można przeczytać również, że planowane są zmiany prawne, dotyczące tworzenia miejsc do porodu w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i Izbach Przyjęć.
Takie rozwiązanie miałoby funkcjonować w lokalizacjach, które są oddalone od najbliższego szpitala posiadającego oddział ginekologiczno-położniczy o ponad 25 km.
