37-letni Tomasz C. usłyszał zarzuty. Dotyczy to zdarzenia z początku stycznia, gdy policja poszukiwała seniora, który nie wrócił na noc do domu i nie nawiązał kontaktu z rodziną. Mężczyzna został odnaleziony w stanie hipotermii w przewróconym samochodzie porzuconym przy drodze, z którego oddalił się kierowca. Termometry wskazywały poniżej 0 stopni Celsjusza.
Jak ustalili śledczy to 37-latek miał pozostawić starszego mężczyznę w nieogrzewanym samochodzie.
– 82-latek nie był w stanie samodzielnie opuścić pojazdu, w związku z tym pozostał w nim przez kilkanaście godzin. Podejrzany, oddalając się z miejsca kolizji, nie upewnił się co do stanu zdrowia pokrzywdzonego oraz nie podjął żadnych działań, zmierzających do uchylenia grożącego pokrzywdzonemu niebezpieczeństwa, podczas gdy temperatura powietrza w tym dniu wynosiła poniżej 0 stopni C. W momencie odnalezienia pokrzywdzony był w stanie hipotermii
– informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Justyna Rataj-Mykietyn.
37-letni Tomasz C. został zatrzymany i usłyszał zarzuty narażenia 82-letniego mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kolejny zarzut dotyczy też prowadzenia pojazdu mechanicznego po cofnięciu uprawnień i wbrew orzeczonemu zakazowi prowadzenia takich pojazdów.
Podejrzany nie przyznał się do pierwszego z zarzuconych mu przestępstw. Mężczyzna jest pod dozorem policyjnym i ma zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakikolwiek sposób, jak również zakazu zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 50 metrów.
