Drogi są przejezdne, ale o nasze bezpieczeństwo powinniśmy zadbać sami. Służby apelują do kierowców, aby dostosować styl i prędkość jazdy do zimowej aury. Sprawdzamy jak odśnieżanie wygląda na drogach w regionie sądeckim i limanowskim.
Drogi powiatowe w powiecie limanowskim odśnieża i posypuje 18 pługopiaskarek.Chociaż przejazd powinien być wszędzie zapewniony, Marek Urbański, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Limanowej przypomina, że służby cały czas monitorują to, jak zmienia się sytuacja.
– My mamy wprowadzone dyżury całodobowe, także mimo, że wykonawcy są zobowiązani do monitorowania stanu dróg na danym odcinku, który obsługują, oprócz tego służby powiatowego zarządu dróg kontrolują te drogi. Jeśli widzimy potrzebę, podejmujemy działania.
O miejscach niebezpiecznych lub koniecznych interwencjach na drogach powiatowych można informować bezpośrednio Powiatowy Zarząd Dróg w Limanowej. Dotyczy to prawie cały teren Beskidu Wyspowego – od Mszany Dolnej po miejscowość Wysokie.
Dodajmy też, że kierowcy – przede wszystkim samochodów ciężarowych – powinni pamiętać o tym, że na niektórych trasach trzeba mieć łańcuchy na kołach. Dotyczy to przede wszystkim wzniesień. Każde takie miejsce jest odpowiednio oznakowane. Pamiętajmy jednak, że łańcuchów używa się gdy drogi są białe.
Przed 15.00 jest jednak szansa na czarne drogi w powiecie nowosądeckim. – Na chodniki trzeba będzie poczekać trochę dłużej – mówi Wojciech Błażusiak, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Sączu.
Na trasach podlegających temu zarządcy dróg cały czas pracują wszyscy wykonawcy. Działań nie ułatwiają jednak ciągłe opady śniegu – dodaje dyrektor PZD.
– Ogólnie pracuje 31 pługopiaskarek, 7 ciągników, więc wszystkie sprzęty w tej chwili pracują. Największe utrudnienia były w miejscowościach z gminy Piwniczna-Zdrój, np. odcinek w Łomnicy, tam jeszcze widzimy, że jest biały. Były pewne kłopoty w Rdziostowie, a to oczywiście wynika z dużego natężenia pojazdów ciężarowych.
Służby powiatowe działają na drogach już od wczoraj od 21.00, czyli od momenty, gdy na drogi spadł pierwszy śnieg. Chodniki powiatu nowosądeckiego mogą być czarne najwcześniej wieczorem – dodaje dyrektor Wojciech Błażusiak.
Z kolei na terenie miasta Nowego Sącza pracuje 6 pługopiaskarek i traktorów, a także 5 brygad ręcznych.
Miejski Zarząd Dróg w Nowym Sączu utrzymuje łącznie 159,9 km ulic na terenie miasta w tym większość w drugim standardzie.
Przypominamy, że w zależności od standardu drogi służby mają od 4 do 8 godzin na usunięcie zalegającego śniegu po ustaniu opadów.
W przypadku konieczności interwencji firm odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie dróg na terenie Nowego Sącza można dzwonić do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego i Monitoringu Urzędu Miasta Nowego Sącza pod numery: 18 443-57-02, 18 448-66-81,698-679 580 (SMS), lub napisać e-mail na adres: czk@nowysacz.pl.














