W rozmowie z reporterką RDN Małopolska dało się słyszeć głosy krytyki na to, jak od rana jeździ się dziś (7.01) po Tarnowie.
– Ślisko jak nie wiem, drogi są w Tarnowie nieodśnieżone, ja przyjechałam spoza Tarnowa, drogi główne są odśnieżone, także do miasta dojechałam, a tutaj jest co jest, nawet parking widzę, że nieodśnieżony, mimo że płatny –
– skarży się pani Elżbieta z Biskupic Radłowskich.
– Może rynek jest odśnieżony, ale reszta jest okropna – dodaje mieszkanka Tarnowa.
– Moim zdaniem jest odśnieżone, jest ok, po prostu ludzie nie potrafią jeździć w zimie. Jadą albo bardzo powoli, tam, gdzie można jechać z normalną prędkością, albo jadą dość nieostrożnie. Ja jestem dość wyrozumiały, jeśli chodzi o warunki pogodowe –
– przyznaje mieszkaniec gminy Żabno.
– Spod domu było gorzej wyjechać, ale tak to bardzo dobrze –
– zapewnia mieszkanka Tarnowa.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny przekonywał w porannej rozmowie Słowo za Słowo, że zima nie zaskoczyła drogowców.
– Wszystkie drogi główne przejezdne, śnieg nie zaskoczył drogowców, wiadomo, że nie wszędzie da się dotrzeć przez noc. Moja droga osiedlowa nie była rano odśnieżona, ale była przejezdna. Pamiętajmy, że część dróg czy chodników to wspólna odpowiedzialność i miasta i właścicieli nieruchomości, także spółdzielnie, mam nadzieję, że z roku na rok będziemy ten system udoskonalać, tak żeby dostępność na przykład wokół szkół, była priorytetem.
Nie wszystkim śnieg przeszkadza. Jak mówi mieszkaniec Tarnowa, od lat białego puchu jest jak na lekarstwo.
– Cieszy, bo to się przypomina dzieciństwo, młodość. Dzisiaj śnieg to jest sensacja, a dla nas to była normalna rzecz.
Jak wynika z prognoz pogody, opady śniegu mają się utrzymywać w najbliższych dniach. Będzie im towarzyszyć mróz, zarówno w nocy, jak i w ciągu dnia.














