Zobacz zdjęcia:
To wieloletnia i radosna tradycja w Nowym Sączu. Już po raz 14. odbył się tu Pokłon Trzech Króli. Po ulicach miasta niósł się śpiew kolęd, a wydarzeniu towarzyszyła wyjątkowa atmosfera.Nowosądecki Pokłon Trzech Króli rozpoczął się w trzech miejscach – na ul. Jagiellońskiej, przy sądeckim zamku oraz na parkingu przy ul. Gwardyjskiej. Orszaki oraz mędrcy spotkali się już na rynku, gdzie zaniesiono Dzieciątku Jezus mirrę, kadzidło i złoto.
– To jest tradycja. Chcemy pokazać nasze przekonania i zaangażowanie w ten piękny dzień. Mam na sobie strój lachowski, na głowie koronę króla, a w ręku gwiazdę betlejemską, która może się kręcić.
– To bardzo fajne spotkanie Sądeczan. Ważny jest każdy wyraz wspólnoty, wiary i nadziei na to, że będziemy razem, że ominą nas najbardziej straszne rzeczy.
Podczas wędrówki śpiew kolęd był przerywany występami aktorów, którzy wcielili się między innymi w Heroda, ale też św. Małgorzatę. Specjalnie dla nich, udostępnione zostały balkony w kamieniach w centrum Nowego Sącza.
– Tym wydarzeniem dajemy świadectwo naszej wiary i przywiązania do tych pięknych tradycji. W przyszłym roku odbędzie się 15. edycja naszego pokłonu. Jest nawet pomysł nowego księdza proboszcza parafii św. Kazimierza Tomasza Starca, żeby w 2027 roku podczas pochodu pojawiła się też postać św. Kazimierza. To bardzo dobry pomysł na przyszłoroczny jubileusz
– powiedziała była wiceprezydent Nowego Sącza Bożena Jawor, która jest pomysłodawcą Nowosądeckiego Pokłonu Trzech Króli.
Podczas wydarzenia o oprawę muzyczną zadbały zespoły Dolina Dunajca, Sądeczoki i Sądeczanie, a całość nadzorował Pałac Młodzieży w Nowym Sączu.














