Teraz, gdy temperatury spadają do kilku kresek poniżej zera, takie kontrole są prowadzone dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Zdarza się, że bezdomni rozbijają nawet namioty, w których próbują wytrzymać do rana – zauważa naczelnik oddziału patrolowo-interwencyjnego Straży Miejskiej w Tarnowie Robert Żurek.
– Mówimy o opuszczonych budynkach, czasami to są też ruiny, w większości są to budynki nieogrzewane, mieliśmy trzy, teraz mamy już tylko dwa, gdzie biwakują sobie w namiotach. Jeden z nich jest przy rzece Biała, drugi jest na ulicy Chyszowskiej. To są nam znane miejsca. Mimo usilnych próśb, nie chcą skorzystać z tej formy pomocy, mimo że namawiamy, apelujemy, służymy pomocą.
Na kontrole pustostanów ze Strażą Miejską jeżdżą także pracownicy Centrum Usług Społecznych oraz przedstawiciele Fundacji ‘Zielona Przystań’, którzy oferują pomoc.
Obecnie na terenie miasta może być około dziesięciu osób, w tym jedna kobieta, które są bezdomne i odmawiają przewiezienia ich do noclegowni.
– Tłumaczenia są różne, w zależności od tego, kto jakie ma nastawienie. Jeśli ktoś jest negatywnie nastawiony do miejsca, w którym jest jakiś regulamin, bo mówimy o regulaminie, który obowiązuje w domu dla bezdomnych, czyli trzeba wstać o odpowiedniej godzinie, trzeba się ogarnąć, zadbać o higienę osobistą i oczywiście alkohol, bo mamy świadomość, że wiele z tych osób nie stroni od alkoholu –
– dodaje Robert Żurek.
Strażnik Miejski jednocześnie apeluje i przypomina w czasie kontroli samym osobom bezdomnym, żeby nie próbowali rozgrzewać się alkoholem, bo to może mieć odwrotny i tragiczny skutek.
Trzeźwość jest warunkiem koniecznym, żeby mieszkać w domu dla bezdomnych.
Nocleg można znaleźć w Schronisku dla osób bezdomnych ‘Dom dla Bezdomnych Mężczyzn Caritas Diecezji Tarnowskiej’. Obecnie jest tu pełne obłożenie, ale dyrektor placówki przekonuje, że nikt nie zostanie bez pomocy.
Osoby bezdomne, które chcą się odświeżyć, wziąć prysznic i wybrać swoje rzeczy, mogą zrobić to w łaźni dla osób bezdomnych i potrzebujących. ‘Misja dworcowa’ jest prowadzona przez Fundację Kromka Chleba, znajduje się przy ul. Bandrowskiego 26. W Tarnowie osoby bezdomne, ale też ubogie, samotne i potrzebujące mogą liczyć na ciepły posiłek w Kuchni św. Szymona, prowadzonej przy klasztorze ojców bernardynów w Tarnowie. O posiłek można pytać także u sióstr józefitek w Tarnowie.
Tymczasem prognozy pogody wskazują duże mrozy w tym tygodniu, temperatury mogą spadać w nocy nawet do około 10 stopni poniżej zera. W ciągu dnia także mają być mrozy.














