Nie ustają próby ratowania oddziału ginekologiczno-położniczego dąbrowskiego szpitala.
W poniedziałek (5.12) odbyło się w Dąbrowie Tarnowskiej spotkanie z mieszkankami Powiśla, podczas którego rozpoczęto zbiórkę podpisów pod petycją skierowaną do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Uczestniczki spotkania podkreślały, że likwidacja oddziału wiąże się z bezpośrednim zagrożeniem zdrowia i życia mieszkanek regionu.
-To jest dość duża odległość do szpitali ościennych. Nie wyobrażam sobie, że moja córka, mając pojechać do szpitala, jeżeli coś się zacznie, to zanim ona dojedzie do szpitala, to ile jej to czasu zajmie? Zdarzają się przecież szybkie rozwiązania, gdzie ona urodzi, na przystanku? To jest dla nas, mieszkanek Dąbrowy Tarnowskiej i okolic nie do przyjęcia.
-Nie chodzi tylko o oddział sali porodowej, natomiast też o ginekologię, która świadczy usługi kobietom w każdym okresie ich życia. Ten oddział funkcjonował bardzo dobrze, kobiety były zaopiekowane i zabezpieczone, a w tej chwili będą borykać się z bardzo dużymi trudnościami. Myślę, że zwiększy się też umieralność kobiet.
Spotkanie odbyło się z inicjatywy posła Wiesława Krajewskiego, który szansę na powrót oddziału widzi w presji społecznej wywieranej na NFZ. Jak tłumaczył podczas spotkania, zebrane pod petycją podpisy mają być realnym dowodem na skalę problemu.
-Jest taka koncepcja, żeby zebrać jak największą liczbę podpisów, informujących Narodowy Fundusz Zdrowia, że tu, w szpitalu w Dąbrowie Tarnowskiej jest konieczność powrotu oddziału ginekologiczno-położniczego i oddziału porodowego. To nie jest przywilej, to jest konieczność. Chcielibyśmy w najbliższym tygodniu kilka- czy kilkanaście tysięcy podpisów przekazać do NFZ, żeby pokazać, że to jest naprawdę problem. To nie jest problem wymyślony medialnie czy politycznie. To jest problem kobiet, które od dziesiątek lat miały fantastyczną służbę zdrowia, ginekologię, oddział porodowy, bezpiecznie mogły tutaj rodzić i się leczyć.
Podpisy będzie można składać w znajdującym się w Dąbrowie Tarnowskiej biurze poselskim Wiesława Krajewskiego.
Oddział ginekologiczno-położniczy był do tej pory prowadzony na terenie dąbrowskiego szpitala przez Centrum Zdrowia Tuchów. Z powodu nieprzedłużenia umowy najmu, jego funkcjonowanie jest właśnie wygaszane, a nowe pacjentki nie są już przyjmowane.
Porodówka w Dąbrowie Tarnowskiej przestała przyjmować. Rodzące kobiety muszą szukać innego szpitala
Co dalej z porodówką w Dąbrowie Tarnowskiej? Sprawdzamy pojawiające się w sieci spekulacje














