Zimowa aura dopisuje miłośnikom białego szaleństwa. Dzięki temu, że utrzymują się niskie temperatury, a od czasu do czasu pada śnieg na Sądecczyźnie działa wiele stacji narciarskich. Najwięcej jest ich w gminie Krynica-Zdrój.
Na terenie tego samorządu jest kilka miejsc dla fanów jazdy na nartach i snowboardzie. Korzystać można nie tylko z ośrodków w samym uzdrowisku, ale też w Tyliczu.
– Warunki są ekstra. Już chyba trzeci raz tutaj jestem i jest świetny klimat. Warto tu wracać. Aura jest piękna, więc warto wybierać stoki. Mam karnet na cały sezon. Poznałem wszystkie stoki w okolicy i trasy są przygotowane wyśmienicie.
Chociaż to jeszcze nie sezon ferii to wiele osób przyjeżdża do Krynicy całymi rodzinami.
– Wieczorną jazdą rozpoczynamy sezon. Od 20 lat jedziemy tu z moją żoną, a dzieci też wsiąkły. Kochamy Krynice i przyjeżdżamy regularnie. Cieszę się, że w tym roku jest śnieg, bo w ostatnich latach było różnie. Tego roku, gdy zaczynamy sezon, wygląda bardzo dobrze.
Na stacjach w gminie Krynica-Zdrój śnieg ma od przynajmniej 50 centymetrów grubości. Trasy są ratrakowane. Wszędzie można jeździć także po zmroku ze względu na to, że stacje mają przygotowane oświetlenie.














