Organizatorem świątecznego spotkania był Powiat Limanowski przy współpracy z miastem Limanowa. Starosta limanowski Mieczysław Uryga cieszył się, że kiermasz daje możliwość do wspólnego spotkania mieszkańców wokół tradycji, która jak widać, w regionie nadal jest bardzo ważnym spoiwem. Samorządowiec wymieniał atrakcje, których nie można było przeczyć.
– Produkty regionalne z naszych agroturystyk i gospodarstw. Są też różnego rodzaju rękodzieła, które zdobią nasze stoły i choinki. Jeśli chodzi o choinki, to są też te z Nadleśnictwa Limanowa, ale też loteria fantowa, kolejka, która przejeżdża przez rynek i oczywiście szopka z żywymi zwierzętami.
Gości nie trzeba było namawiać do aktywnego uczestnictwa w kiermaszu, co cieszyło lokalnych wystawców.
– Bardzo przyjemne spotkanie. Nie dość, że integracja, to jeszcze można dzielić się radością.
– Integracja z ludźmi, którzy bardzo chętnie pomagają, za co jesteśmy wdzięczni. To idzie na stowarzyszenie limanowskiej akcji charytatywnej.
– Podobają nam się ręcznie wykonane ozdoby świąteczne. Jeszcze nic nie jedliśmy, więc zobaczymy, czy coś nam zasmakuje. A córka właśnie wylosowała los – aniołka.
– Są ciasta domowego wypieku, na przykład pierniczki.
– To wszystko jest rękodziełem.
– Aniołki, dzwonki, bombki, gwiazdki, bombki folkowe i malowane.
Na rynku w Limanowej nie mogło zabraknąć dużej choinki, na której wspólnie, już po zmroku, światełka zaświecili przedstawiciele mieszkańców regionu, czyli starosta limanowski Mieczysław Uryga wraz z burmistrz Jolantą Juszkiewicz. Jak mówiła pani burmistrz, tradycja jest tu bardzo przestrzegana, co do konkretnych terminów, bo choinka będzie świecić na rynku do 2 lutego.
– My zapalamy trochę później, niż w Nowym Sączu, bo dopiero w niedzielę radości, tuż przed Bożym Narodzeniem. Jak święta, to oczywiście w choinka, a u nas można wylosować choinkę z nadleśnictwa i zabrać ją domu. Ale można też zdobyć bukiet z jemioły, a jest taki porzekadło, że bez jemioły roczek goły, więc warto zabrać ją do domu.
Limanowski rynek rozświetlał najdłuższy wieczór w roku (21.12) nie tylko lampkami, i świecidełkami, ale też ciepłem ludzkich serc oraz Betlejemskim Światłem Pokoju, które zostało przekazane mieszkańcom przez harcerzy z hufca ZHP Gorczańskiego.
