Są duże szanse na to, że wyróżniający się zawodnik Sandecji Nowy Sącz po udanym początku sezonu w II lidze zostanie w drużynie. Jak już informowaliśmy, Francuzem Simeonem Oure, który dołączył do zespołu tego lata, interesowały się kluby z I ligi i Ekstraklasy.
Współwłaściciel Sandecji Arkadiusz Aleksander podkreśla, że na teraz transfer nie wchodzi w grę.
– Nie chcę mówić o szczegółach, były rozmowy, ale podjęliśmy decyzję, że na ten moment on u nas zostaje
– wyjaśnia.
W mediach pojawiły się spekulacje, że Sandecja byłaby skłonna zgodzić się na odejście zawodnika, jeśli inny klub da milion złotych za ten transfer.
– Nikt nie spełnił naszych oczekiwań. Sandecja jest klubem z miasta milionerów, więc nie będziemy tanio oddawać zawodników. Simeon jest zadowolony z gry w Nowym Sączu, jak zorganizowany jest klub i jak go przyjęła szatnia. Na ten moment jest wszystko dobrze
– zapewnił Arkadiusz Aleksander.
Simeon Oure w 5 meczach strzelił dla Sandecji 3 gole i ma też jedną asystę. W klasyfikacji kanadyjskiej ma 4 punkty, podobnie jak Daniel Pietraszkiewicz.
Sandecja Nowy Sącz jest wiceliderem II ligi, a w niedzielę (31.08) o 19.30 zagra u siebie z Chojniczanką Chojnice. Będzie to pierwszy mecz z udziałem kibiców na nowym stadionie przy Kilińskiego.