Zobacz zdjęcia:
– Każda zmiana jest także wyzwaniem. Nowy rok szkolny, w którym będzie jedna godzina lekcji religii zapoczątkuje nową drogę – uważa prof. Anna Zellma z Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie i członek Zespołu Roboczego KEP ds. kontaktów z rządem RP w sprawie lekcji religii w szkole. Jest ona gościem odpraw katechetycznych. W piątek i w sobotę spotkania dla nauczycieli religii odbywają się w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. W czwartek odprawy były w Nowym Sączu.Prof. dr hab. Anna Zellma podkreśla, że bardzo ważna jest współpraca nauczycieli religii. Wskazuje, że z jeszcze większym zaangażowaniem trzeba towarzyszyć młodym z ich rozwoju duchowym, moralnym, społecznym.
– Pracujemy w jednej winnicy Pana, dla jednej sprawy. Ważne, żeby się nie dzielić, bo sytuacje związane z redukcją godzin rodziły napięcia wśród nauczycieli religii, ponieważ wiązało się to z zatrudnieniem, zwłaszcza w środowiskach szkolnych, gdzie było kilku nauczycieli religii. Warto wspólnie dzielić się dobrymi pomysłami, wzmacniać się i wspierać w tej drodze.
Kierownik Katedry Teologii Pastoralnej i Katechetyki na Wydziale Teologii UWM w Olsztynie zachęca nauczycieli religii, aby nie rezygnowali z takich form aktywności jak wolontariat szkolny w ramach Kół Caritas, konkursy religijne, kółka biblijne czy przygotowanie inscenizacji z udziałem uczniów.
– Mój apel jest taki, żeby wykorzystać w miarę swoich możliwości tę jedną godzinę. Ks. Jan Twardowski mówił, że jak Pan Bóg zamyka drzwi, to otwiera okno. W tym momencie, kiedy jest taka sytuacja to trzeba wykorzystać to, co mamy, angażując się, nie tracąc ducha. To co będziemy mieli w sobie jako nauczyciele, wychowawcy jesteśmy w stanie ofiarować to też naszym uczniom, wychowankom.
Księża, którzy będą uczyć religii podkreślają, że nie będzie to łatwy rok. Podstawa programowa jest taka sama, a ubyła jedna godzina tego przedmiotu.
– Katecheza parafialna zawsze była ważną częścią formacji w Kościele, więc możliwe, że przyjdzie taki impuls, że trzeba intensywniej o tym pomyśleć przy parafiach. Świat się zmienia, życie się zmienia. Trzeba szukać dróg i dojścia do drugiego człowieka w realiach, możliwościach jakie mamy
– mówi ks. Marek Synowiec, który będzie uczył religii w szkole podstawowej w Gruszowie Wielkim.
– Rok będzie trudny, bo wiadomo początki są trudne, jak jest coś nowego. Musimy się dobrze nastawić duchowo i formalnie, w sensie materiałów. Trzeba będzie wybierać treści, przenosić je na parafię, Kościół. Nie ma innego sposobu –
– dodaje ks. Antoni Lelito proboszcz w Siedliskach Bogusz.
Od września ks. Jakub Piekielny będzie uczył religii w przedszkolu i w szkole podstawowej nr 1 w Bochni. Jak mówi nauka w tym roku będzie dużym wyzwaniem.
– Zmieniła się struktura pracy w szkołach. Mają to być tylko pierwsze lub ostatnie lekcje. Myślę, że te najważniejsze treści uda się nam wybrać. Będzie to wyzwanie dla nauczycieli, ponieważ materiał jest ten sam. Jeśli chodzi o wiedzę przekazywaną w domu, nawet samych modlitw, widzimy że jest z tym coraz gorzej. Jest też wyzwanie przed rodzicami dzieci czy młodzieży przygotowujących się do kolejnych sakramentów, że większość pracy będą musieli wykonać jednak w domu.
W sobotę ciąg dalszy spotkań dla nauczycieli religii w diecezji tarnowskiej. Odprawa odbędzie się w tarnowskim seminarium.