Ścieżka przyrodniczo-archeologiczna i wieża widokowa na Górze Jawor nad Wysową już w 2026 roku? Inwestor, czyli Nadleśnictwo Łosie, oczekuje na dotację z polsko-słowackiego programu Interreg. Pomysł budzi jednak emocje, bo góra to greckokatolickie miejsce kultu religijnego.
Chodzi o zaszłości historyczne pomiędzy Łemkami, a Konfederatami Barskimi, którzy mieli tam obóz, a którym ścieżka ma być właśnie poświęcona. Jak mówią przedstawiciele mniejszości łemkowskiej, konfederaci mieli prześladować ich przodków.
Ewa Garbowska-Góra, wójt gminy Uście Gorlickie liczy na to, że uda się dojść do kompromisu, bo inwestycja jest warta porozumienia.
– Podoba mi się ten pomysł, bo jest wyważony i bardzo dobrze wpisuje się w Wysową-Zdrój, w jej architekturę. Wieża widokowa nie jest jakaś bardzo rozbudowana i będzie pasowała do naszej architektury. Natomiast kontrowersje oczywiście wzbudza to, i na ten temat rozmawiamy najwięcej, jak to zrobić, aby żadnych uczuć religijnych tutaj nie nie naruszyć czy nie zranić.
Jeśli kwestie sporne zostanę wyjaśnione, to ścieżka-przyrodniczo-archeologiczna, jak i wieża widokowa mają być gotowe w 2026 roku.
Całkowity koszt przedsięwzięcia to ponad 4 mln złotych.
Tymczasem miłośnicy góry Jawor w Wysowej-Zdroju zbierają w Internecie podpisy pod petycją, wyrażającą sprzeciw wobec planowanej budowy wieży widokowej oraz ścieżki historyczno-przyrodniczej w tym miejscu. Swój sprzeciw podkreśla też mniejszość łemkowska.