Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar nie zgadza się na wyburzenie Pałacyku pod Pszczółką w Limanowej, czyli zabytkowego budynku, w którym mieściła się kiedyś katownia Urzędu Bezpieczeństwa.
Sprawa trafiła do wojewódzkiej konserwator zabytków. Rozpoczęło się już postępowanie w sprawie wpisu budynku do rejestru zabytków. To utrudniłoby działania zmierzające do rozbiórki.
Wojewoda podkreślił w oświadczeniu przesłanym do mediów, że perspektywa wyburzenia pałącyku jest dla niego bulwersująca. Zgodę na to wydało już Starostwo Powiatowe w Limanowej.
– Mało powiedzieć, że było to dla mnie bulwersujące. Chodzi o społeczne i medialne sygnały, które otrzymałem w sprawie Pałacyku pod Pszczółką w Limanowej. Sygnały mówiące o tym, że Starosta Limanowski wydał decyzję o pozwoleniu na rozbiórkę tego obiektu. Budynek ma istotne znaczenie historyczne i architektoniczne. Jest ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków, jak również objęty jest ochroną konserwatorską w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Ale jest coś, co mnie i opinię publiczną poruszyło dogłębnie. Mianowicie – w Pałacyku mieściła się siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, a w jego piwnicach przetrzymywano i torturowano osoby walczące z narzuconym systemem totalitarnym. I teraz ten budynek ma zostać zburzony?! Nie zgadzam się na to i podzielam oburzenie opinii publicznej
– podkreślił.
Po otrzymaniu tych sygnałów wojewoda Klęczar skierował pismo do małopolskiej wojewódzkiej konserwator zabytków Katarzyny Urbańskiej z prośbą o przeanalizowanie sprawy.
– Istotne jest danie Pałacykowi ochrony przed zniszczeniem. Taką formą jest wpis tego obiektu do rejestru zabytków. To zahamowałoby działania prowadzące do jego rozbiórki. Dziś otrzymałem informację, że ta procedura została uruchomiona. Dziękuję Pani Konserwator za sprawne działania. Wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie wpisu Pałacyku pod Pszczółką już nastąpiło
– dodał wojewoda.
Równolegle pozyskana została opinia Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział w Krakowie w sprawie pałacyku.
– To stanowisko zwraca uwagę na dodatkowe aspekty i konkretne fakty historyczne związane z tym budynkiem. Siedziba niemieckich służb policyjnych podczas okupacji; siedziba limanowskiego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa; miejsce, gdzie w okrutny sposób zabijani byli ludzie i nie można wykluczyć, że na terenie przyległym do budynku znajdują się „doły śmierci”… Historia odcisnęła na Pałacyku okrutne i tragiczne piętno. Jest on – jak czytamy w opinii IPN – „ważnym miejsce historycznym, wpisującym się w lokalny i ogólnopolski wymiar pamięci narodowej”. Mam nadzieję, że podjęte działania doprowadzą do jego skutecznego ocalenia przed rozbiórką
– podsumował Krzysztof Jan Klęczar.
Pałacyk pod Pszczółką w Limanowej do wyburzenia? Ważą się losy tego budynku [ZDJĘCIA]
W związku z zamieszaniem wokół Pałacyku pod Pszczółką w Limanowej, starosta limanowski Mieczysław Uryga opublikował oświadczenie: