poniedziałek, 12 października 2026
TARNÓW +48 14 627 50 50  NOWY SĄCZ +48 18 449 06 00 

103,6 FM | 97,0 FM | 101,2 FM | 88,3 FM | 105,1 FM

  • STRONA GŁÓWNA
  • WIADOMOŚCI
    • AKTUALNOŚCI
    • RELIGIA
    • SPORT
    • KULTURA
  • WYPOMINKI
  • KONCERT ŻYCZEŃ
  • GALERIE
  • REKLAMA
    • PATRONATY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • KINO PLENEROWE
    • LUDZIE RADIA
    • AUDYCJE
    • KONCERT ŻYCZEŃ
    • PATRONAT
    • PRACA
    • PRACA KRAKÓW
    • TARGI PRACY KRAKÓW
    • DODAJ OFERTĘ PRACY
    • ATS
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH
    • KONTAKT
  • WSPARCIE
Brak
View All Result
POSŁUCHAJ
RDN
  • STRONA GŁÓWNA
  • WIADOMOŚCI
    • AKTUALNOŚCI
    • RELIGIA
    • SPORT
    • KULTURA
  • WYPOMINKI
  • KONCERT ŻYCZEŃ
  • GALERIE
  • REKLAMA
    • PATRONATY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • KINO PLENEROWE
    • LUDZIE RADIA
    • AUDYCJE
    • KONCERT ŻYCZEŃ
    • PATRONAT
    • PRACA
    • PRACA KRAKÓW
    • TARGI PRACY KRAKÓW
    • DODAJ OFERTĘ PRACY
    • ATS
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH
    • KONTAKT
  • WSPARCIE
SŁUCHAJ
RDN

Porwanie i szczęśliwe zakończenie

Ewa Biedrońautor / źródło: Ewa Biedroń
2025/02/17 - 15:03
- RELIGIA
A A
od prawej: s. Gisele, bp Gucwa, postulantka Precious, s. Marisa

od prawej: s. Gisele, bp Gucwa, postulantka Precious, s. Marisa

Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterEmail

Trzy zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Szarytek św. Jeanne Antide i jadący z nimi kierowca zostali porwani dla okupu w Republice Środkowoafrykańskiej. Grupa rebeliantów zdecydowała jednak o wypuszczeniu zakładników.

Uzbrojeni mężczyźni prowadzili porwanych do buszu. W czasie godzinnego marszu w głąb sawanny, siostry i kierowca popędzani byli kijami. Po dojściu na miejsce porywacze domagali się okupu w wysokości 30 tys. euro. Po dwóch godzinach zakładnicy zostali wypuszczeni i powrócili do Bocarangi: siostry do wspólnoty, a kierowca do swojej rodziny.

Wydarzenie miało miejsce dwa tygodnie temu. Całą sytuację opisuje bp Mirosław Gucwa. Porywaczy było czterech. Wszyscy z plemienia nomadów Mbororo (hodowcy bydła) i wszyscy należący do grupy rebeliantów.

Porywacze zabrali siostrom bagaże, telefony i ponad tysiąc euro, które miały ze sobą na różnego rodzaju opłaty oraz zakupy dla dziewcząt z internatu. Pozostawili im jednak komputer zawierający całą dokumentację ich posługi w szkołach.

List biskupa Mirosława Gucwy

W czwartek 30 stycznia ks. bp Leszek Leszkiewicz i ks. dr Krzysztof Czermak wybrali się w powrotną drogę do stolicy naszego kraju (Bangi) po tygodniowym pobycie wśród nas. Pobyt był bogaty w różnego rodzaju spotkania, osobiste rozmowy i uroczyste celebracje eucharystyczne połączone z błogosławieństwem dzieci szkolnych (Baboua) i obiektu Instytutu Pedagogicznego im. św. Augustyna w Bouar, który został wybudowany dzięki pomocy wiernych i przyjaciół misji z diecezji tarnowskiej.

W godzinach południowych tego samego dnia wybrałem się do Bocarangi, aby spotkać się z siostrami ze Zgromadzenia Sióstr Szarytek św. Jeanne Antide. Trzy z nich, jadąc dzień wcześniej z kierowcą do Bouar, zostały zatrzymane przez uzbrojonych osobników i poprowadzone do buszu. W czasie godzinnego marszu w głąb sawanny, siostry i kierowca popędzani byli kijami. Po dojściu na miejsce porywacze domagali się okupu w wysokości 20 milionów franków CFA (30 tys. Euro). Po dwóch godzinach porwani zostali jednak wypuszczeni i powrócili do Bocarangi: siostry do wspólnoty, a kierowca do swojej rodziny. Do Bocarangi wybrałem się z siostrą Marceliną, która jest ich przełożoną w RCA. Przyjechaliśmy na miejsce przed zachodem słońca (po godz. 17.00). Wszystkie siostry były już w domu. Mogliśmy więc wysłuchać prawdziwej wersji wydarzeń opowiedzianej przez dotyczące siostry i poznać wiele innych szczegółów.

Porywaczy było czterech. Wszyscy z plemienia nomadów Mbororo (hodowcy bydła) i wszyscy należący do grupy rebeliantów. Często spotykamy hodowców na drogach i widzimy jak popędzają bydło kijami. Trzech z nich było dobrze uzbrojonych i w mundurach wojskowych, jeden natomiast ubrany w dżinsy miał tylko kija oraz długi nóż w pochwie. Żaden z nich nie mówił po francusku ani w sango, tylko w ich języku foulbe. Natomiast Tidjani, kierowca sióstr, będąc muzułmaninem zna oprócz arabskiego, francuskiego i sango również język nomadów. Był więc ich tłumaczem. Przez całą drogę i po przybyciu w odosobnione miejsce porywacze domagali się pieniędzy i grozili siostrom śmiercią: 'l’argent ou la vie” (tego się nauczyli). Siostra Marisa została nawet uderzona kijem w plecy i widziała długi nóż nad głową, kiedy odmówiły podania jakichkolwiek numerów telefonicznych (przełożonej czy rodziców). Przez cały czas siostry, przygotowane na najgorsze, modliły się w duchu prosząc o ocalenie i darowanie grzechów. Najmłodsza z nich, postulantka Precious z Nigerii, modliła się również za porywaczy. Ci zaś nie ustępowali, a siostry ciągle nie przystawały na ich żądania. Chwilami pytali je o ich pracę i posługę (wszystkie siostry mają wyższe wykształcenie pedagogiczne i pracują z dziećmi i młodzieżą licealną). Wtedy było spokojniej. Ale po chwili znów ze złością powtarzali refren: ‘l’argent ou la vie”. Po godzinie takiej szarpaniny s. Gisele (ukończyła psychologię na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie) wezwała pomocy Michała Archanioła.

Nie wiadomo z jakich powodów, po dłuższej chwili ciszy, dowódca bandytów oświadczył w swoim języku: 'jesteście wolne, możecie wrócić do wspólnoty, idźcie nie oglądając się za siebie”. Nie zwlekając ani chwili i o nic nie pytając, siostry i kierowca ruszyli w powrotną drogę. Nikt nie musiał ich 'popędzać” kijami, prawie biegli. Kiedy dobiegli do drogi okazało się, że stracili orientację w terenie i nie mogli usytuować miejsca, w którym byli zatrzymani. Po chwili jednak spotkali nadjeżdżających żołnierzy, którzy ich szukali. Wskoczyli na dżipa i dotarli do swojego samochodu, zabezpieczanego już przed złodziejami przez innych żołnierzy. W sumie porywacze zabrali siostrom bagaże, telefony i ponad tysiąc euro, które miały ze sobą na różnego rodzaju opłaty oraz zakupy dla dziewcząt z internatu. Pozostawili im jednak komputer zawierający całą dokumentację ich posługi w szkołach.

Kilkugodzinne spotkanie zakończyliśmy nieszporami, podczas których s. Gisele modliła się za młode osoby zagubione w buszu (chodziło o porywaczy), prosząc o przemianę ich serc i powrót na właściwą drogę. W czasie posiłku, który przedłużył się prawie do godz. 21.00, powracał temat porwania na przemian z opowieściami o innych wydarzeniach. Rozmawialiśmy też telefonicznie z kierowcą Tidjani.

Następnego dnia po mszy św. postulantka Precious i s. Marisa nie czuły się najlepiej. Kolejna nieprzespana noc dała o sobie znać. Przeżyte wydarzenie pozostawiło ślad. Przełożona Marcelina z innymi siostrami zadecydowały więc o wyjeździe trzech sióstr do Bouar razem z nami. Musiały się w miarę szybko pozbierać, bo w tym samym dniu, przed południem przylatywał do Bouar ksiądz biskup Giuseppe Laterza, nuncjusz apostolski dla RCA i Czadu. W drodze do Bouar przejeżdżaliśmy przez teren, w którym siostry zostały zatrzymane. Chciałem im zaproponować zrobienie wspólnego zdjęcia, ale taka zapanowała cisza w tym momencie, że się nie ośmieliłem, fotografując to miejsce jedynie zza kierownicy, bez postoju. Na przestrzeni 7 km nie ma ani jednej osady. Miejsce idealne na tego rodzaju 'akcje”.

Dojechaliśmy do Bouar w południe. Po krótkim spotkaniu z nuncjuszem siostry zostały przywitane w ich wspólnocie nieopodal katedry. Wcześniej, po uwolnieniu, nuncjusz rozmawiał z nimi telefonicznie i wysłał wiadomość do Watykanu. Kolejne wspólne spotkanie miało miejsce w sobotę w domu sióstr. Podobnie jak w Bocarandze, po rozmowie odmówiliśmy nieszpory. Dalsze rozmowy przy posiłku przedłużyły się do późnych godzin nocnych. W niedzielę zaś w katedrze pod koniec mszy świętej, w której uczestniczyli świeccy i osoby konsekrowane (Dzień Życia Konsekrowanego), uwolnione siostry zaprezentowały się całemu zgromadzeniu, a jedna z nich dala krótkie świadectwo.

Następnego dnia siostra Marisa udała się do Bangi (ciągle odczuwała ból w plecach). Również i ja odwiozłem tam nuncjusza. Wieczorem po przyjeździe, nuncjusz przyjął u siebie ks. biskupa Leszka, ks. Krzysztofa i ks. Szymona z Bimbo. Byliśmy razem.
Po powrocie z Bangi, w środę wieczorem, odwiedziłem nasze siostry w Bouar. Wszystkie były zgromadzone w jadalni wokół postulantki Precious zalanej łzami i szlochającej, dowiedziała się bowiem z Facebooka o śmierci wujka, który ją wychowywał po śmierci ojca i traktował lepiej niż własne dzieci. Długo trwaliśmy przy niej w modlitewnej ciszy. W tym czasie s. Gisele wyszła, by odebrać telefon. W telefonie usłyszała: 'Sono Papa Francesco”. Papież Franciszek po otrzymaniu ich listu (nuncjusz wysłał go bowiem rano pocztą elektroniczną) osobiście do nich zadzwonił wieczorem jeszcze tego samego dnia, prosząc, aby nadal świadczyły o miłości Chrystusowej i udzielił wszystkim apostolskiego błogosławieństwa.

Precious się uspokoiła. Zaczęliśmy więc modlitwę w intencji zmarłego wujka i całej rodziny pogrążonej w żałobie. Postulantka i pozostałe siostry tej modlitwy nadal potrzebują. Ja również.

† Mirosław Gucwa
biskup diecezji Bouar

Tagi: misjebp Mirosław GucwamisjonarzeRepublika ŚrodkowoafrykańskaBouaruprowadzenieporwanie
Poprzedni

Mimo ostrej zimy zwierzęta pozostają w tarnowskim azylu

Następny

Co stało się ze Strażnikiem Żywiołów? Maszkaron przy Placu Węgierskim zniknął!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański (VATICAN MEDIA)
RELIGIA

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

12 października 2026
fot. Gość Tarnowski / archiwum prywatne
AKTUALNOŚCI

Bp Andrzej Jeż o nominacji dla tarnowskiego kapłana: Gorąco proszę o modlitwę w intencji naszego rodaka arcybiskupa Grzegorza Bielaszki

10 października 2026
Fot. Vatican News
AKTUALNOŚCI

Dzień Papieski: Św. Jan Paweł II wciąż inspiruje do bycia uczniami-misjonarzami

10 października 2026
RELIGIA

Zmarł redemptorysta o. Bernard Zieliński

9 października 2026
RELIGIA

Już w niedzielę Dzień Papieski. Możemy pomóc młodym ludziom z rodzin mniej zamożnych

9 października 2026
ks. Stanisław Opocki na Międzynarodowym Taborze Pamięci Romów w 2017r. - fot. Artur Gawle / tarnow.pl
RELIGIA

Romowie go kochali. Pożegnają ks. Stanisława Opockiego jak członka rodziny

8 października 2026
fot. Szymon Zięba / diecezja.tarnow.pl
RELIGIA

Bp Andrzej Jeż w Bochni: 'Bojaźń Boża nie oznacza strachu przed Bogiem’

8 października 2026
AKTUALNOŚCI

Nie żyje Krajowy Duszpasterz Romów. Kapłan zginął w wypadku w Jurkowie

8 października 2026

NAJNOWSZE

Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański (VATICAN MEDIA)

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

08:08

Marsz dla Życia i Rodziny [11.10.2026]

18:06

Tłum wiernych przeszedł ulicami Bochni, by wspólnie modlić się o poszanowanie życia i wartości rodzinnych

18:06

Generał Józef Giza spoczął w rodzinnym grobowcu. „Wykonaliśmy rozkaz naszego dziadka” [ZDJĘCIA, WIDEO]

17:05

Uroczystości pogrzebowe generała Józefa Gizy w Nowym Sączu [11.10.2026]

16:04

Nie żyje mężczyzna, który szedł z nożem przez ul. Lwowską w Nowym Sączu. Został postrzelony przez policję

11:11

Od Peru, przez Ziemię Świętą, aż po Bagandou. Misyjne spotkanie dzieci w Tarnowie

08:08

Amfiteatr wypełnił się po brzegi. Zespoły ludowe pokazały jak złożona jest tożsamość Krynicy [ZDJĘCIA, WIDEO]

23:11

Wyjątkowa wystawa o Janie Pawle II już w centrum Krynicy Zdroju [ZDJĘCIA]

23:11

Bp Andrzej Jeż o nominacji dla tarnowskiego kapłana: Gorąco proszę o modlitwę w intencji naszego rodaka arcybiskupa Grzegorza Bielaszki

18:06

NIE PRZEGAP

Ostatnie dwa tygodnie na przejażdżkę czerwonym autobusem. Linia przez ul. Wałową może wrócić w przyszłym roku

15 września 2026

800. rocznica śmierci św. Franciszka. Na Mszę św. można przyjść z psem i kotem

1 października 2026

Ponad 400 czujników tlenku węgla już rozdanych. Powiat tarnowski wydłuża czas na składanie wniosków

10 października 2026
RADIO KATOLICKIE
UN PAPIESKI
UNS
AKCJA KATOLICKA
BIBLOS
KULTURA TARNÓW
SRK
CARITAS
KANA
ITER
Małopolska
AKADEMIA TARNOWSKA

RDN MAŁOPOLSKA

ul. gen. Józefa Bema 14
33 - 100 Tarnów
tel.: +48 14 627 50 50
e-mail: info@rdn.pl

RDN NOWY SĄCZ

pl. Kolegiacki 4
33 - 300 Nowy Sącz
tel.: +48 18 449 06 00
e-mail: sacz@rdn.pl

AKTUALNOŚCI
RELIGIA
SPORT
KULTURA
GALERIE
PATRONATY
WSPARCIE

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone. RDN. 2024.

Brak
View All Result
  • Radio RDN
  • WIADOMOŚCI
    • AKTUALNOŚCI
    • RELIGIA
    • SPORT
    • KULTURA
  • WYPOMINKI
  • KONCERT ŻYCZEŃ
  • GALERIE
  • PATRONATY
  • RAMÓWKA
  • REKLAMA
  • RADIO
    • KINO PLENEROWE
    • LUDZIE RADIA
    • AUDYCJE
    • KONCERT ŻYCZEŃ
    • PATRONAT
    • PRACA
    • PRACA KRAKÓW
    • TARGI PRACY KRAKÓW
    • DODAJ OFERTĘ PRACY
    • ATS
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • STANDARDY OCHRONY MAŁOLETNICH
  • KONTAKT
  • WSPARCIE

© 2024. Wszelkie prawa zastrzeżone. RDN.

Ta strona korzysta z plików cookie. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Polityka prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • Odcienie szarościOdcienie szarości
  • Wysoki kontrastWysoki kontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj