Zobacz zdjęcia:

Rozbiórka jest konieczna, bo pozostałości młyna przy ul. Stolarskiej stwarzają zagrożenie.
Na początku planowane jest zabezpieczenie okolic budynku. Jak przypomniał kierownik budowy Mateusz Morańda ściany mogą się w każdej chwili zawalić.
– Budynek znajduje się bezpośrednio przy ulicy, która prowadzi do szpitala, a w sąsiedztwie są inne budynki. Żeby to ryzyko zminimalizować, w trybie pilnym zostanie przeprowadzona rozbiórka najwyższych fragmentów ścian, by je obniżyć. Rozbiórka będzie realizowana metodą ręczną, nie możemy używać ciężkiego sprzętu, koparek
– dodał.
Na miejscu jest też Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz straż pożarna.