Tarnów: Kostiumy z różnych epok w Ratuszu

W tarnowskim Ratuszu można przez chwilę poczuć się jak z innej epoki. Dzięki zajęciom historycznym i szytym na ich potrzeby strojom, sukniom, można przebrać się i na chwilę szlachcianką.

Ewa Kulczyk na co dzień pracuje jako asystent w muzeum, ale ponadto szyje i odwzorowuje stroje, które nosili mieszczanie, szlachta i chłopi.Choć szyje stroje z dawnych czasów, nie jest krawcową. O sobie mówi kostiumolog, odtwórca sukien i szat, pochodzących najczęściej z okresu XVII/XVIII wieku.  Jak przyznaje sama, jest to ciężka i czasochłonna praca, a najważniejsze w odwzorowaniu stroju są detale.

Trzeba przeglądnąć całe mnóstwo książek, żeby dotrzeć do opisów tych strojów – wyjaśnia Ewa Kulczyk. – Na podstawie różnych obrazów, rysunków wykonuję kopię stroju, najczęściej z okresu XVII i XVIII wieku.

Pomysł szycia kostiumów pojawił się w ubiegłym roku, na potrzeby zajęć ‚Nie szata zdobi człowieka’. Kostiumy, w które potem można się przebrać, są przygotowywane dla młodszych uczestników zajęć, lecz także dorośli mogą przez chwilę poczuć się jak szlachcic czy chłopka.

Na bazie tych obrazów próbujemy odtworzyć stroje, jednak część pracy to już jest praca twórcza, koncepcyjna pani Ewy – wyjaśnia Jolanta Adamczyk, kierownik oddziału Ratusz. – Każdy detal, każda koronka, każda biżuteria musi do siebie pasować.

Zajęcia realizowane są z funduszy Urzędu Marszałkowskiego w ramach projektu ‚Bon kultury”. Obecnie w Ratuszu odbywają się zajęcia pod nazwą ‚Konno i zbrojnie”, gdzie oprócz samych historycznych faktów, dzieci mogą przebrać się w replikę zbroi, potrzymać miecz i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Posłuchaj Ewy Kulczyk:

Posłuchaj Jolanty Adamczyk: