Tarnów: Gdzie się podziała kurtyna wodna? – interwencja RDN

 

Gdzie jest kurtyna wodna, która w upały stała na tarnowskim rynku? – pytają mieszkańcy, którym kurtyny brakuje właśnie w tym miejscu. Magistrat zdecydował się ją przenieść w miejsce fontanny słonecznej przy Kościele Księży Misjonarzy. Druga kurtyna stoi na Placu Sobieskiego.

Zdecydowaliśmy się ustawiać kurtynę na Placu Popiełuszki na wyraźne życzenie mieszkańców – mówi Daniela Motak, rzecznik Urzędu Miasta Tarnowa. – Ustawiliśmy tam tą drugą kurtynę wodną wtedy, kiedy fontanna była zepsuta. Awaria trwała dość długo. Udało się ją na szczęście usunąć, jednak mieszkańcy na tyle się przyzwyczaili do kurtyny, że poprosili, żeby mogła zostać na Krakowskiej. Więc została. Możemy te kurtyny umieszczać w dowolnych miejscach. Staramy się jednak stawiać je tam, gdzie życzą sobie tego mieszkańcy – dodaje rzeczniczka.

Kurtyny chłodziły tarnowian także 11 sierpnia. To 12 raz w czasie tych wakacji, kiedy magistrat zdecydował się je uruchomić. Do tej pory najkrócej pracowały nieco ponad 4 godziny a najdłużej 9 godzin w ciągu dnia.

Tarnowianie przyznają, że kurtyny to idealne rozwiązanie na upalny dzień, ale przydałoby się ich więcej w Tarnowie. – Myślę, że za mało ich jak na taką temperaturę. – Fajna zabawa. – Dzięki wodzie nie jest nam gorąco, ale jak już się stąd wyjdzie, to upał wraca. – Fajnie by było, gdyby pojawiło się więcej takich kurtyn – dodają mieszkańcy.

Magistrat na razie nie mówi o zakupie kolejnych kurtyn. Nie jest to jednak drogi interes, ponieważ dzienne utrzymanie takiego sprzętu za zaledwie kilkanaście złotych.

Posłuchaj Danieli Motak:

Posłuchaj mieszkańców Tarnowa:

 

Patrycja Wolnik