Ryglice: Żwir i dziury – mieszkańcy pytają czy to zapomniane miejsce?

 

Od siedmiu lat mieszkańcy ulicy Witosa w Ryglicach czekają na położenie asfaltu. Tracą cierpliwość i interweniują, gdzie mogą. Chodzi o ponad stumetrowy odcinek ulicy, obecnie usłany żwirem. Droga jest bardzo ruchliwa i kierowcy jadąc nie zwracają uwagi na dziury.

W czasie deszczu są kałuże, gdy jest sucho kurzy się na całą okolicę. – Jak ktoś jeździ rajdowo, to jest jeden pył. Przez siedem lat jest mówione, że będzie zrobione, ale ciągle nie ma funduszy. To jest naprawdę śmieszne – mówią oburzeni mieszkańcy.

ryglice-witosa2

Władze miasta w 2010 roku wybudowały nowy most na rzece Szwedce. Ówczesny samorząd deklarował, że na brakującym fragmencie drogi wkrótce pojawi się asfalt. Jednak do tej pory nic nie zostało zrobione. Jak mówią urzędnicy powodem były inne pilnie roboty drogowe oraz nieuregulowane kwestie gruntów.

ryglice-witosa

Samorząd obiecywał naprawę, ale wszystko odciągał w czasie, bo droga przebiegała po prywatnych gruntach – twierdzi zastępca burmistrza Ryglic Anna Gieracka. – Ten odcinek jest nieuregulowany przez dłuższy czas. Fragment od ulicy Podkarpackiej po most jest własnością gminy i na tym odcinku przymierzamy się do wybudowania asfaltu – tłumaczy.

Urzędnicy nie gwarantują, że już w tym roku asfalt pojawi się na fragmencie ulicy Witosa. Jak dodają, wszystko przez zniszczone przez anomalia pogodowe drogi na terenie całej gminy i duże potrzeby finansowe właśnie na te zadania.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Anny Gierackiej:

 

Grzegorz Golec