Region sądecki: Uwaga na jadowite węże

 

Stęsknieni za górami miłośnicy pieszych wycieczek muszą mieć oczy dookoła głowy. Na szlakach pojawiły się węże. Niestety plagą są te jadowite. Można je spotkać, jak wylegują się w słońcu, między innymi w Beskidzie Sądeckim.

Pojawiły się żmije, lepiej uważać, nie schodzić w jakieś gęste krzaki. Osobiście spotkałem węże koło Hali Łabowskiej, wylegują się w słońcu, widać, wytęskniły się za słońcem. Żmije lubią się wylegiwać na pniakach czy pod konarami drzew, dlatego przed wyjściem w góry, trzeba ubrać solidne buty – ostrzega Adam Sylka ze schroniska na Hali Łabowskiej.

W góry warto wziąć ze sobą kijki. Dzięki nim można sprawdzić teren zanim gdzieś usiądziemy. – Różne hałasy płoszą węże, one wtedy uciekają i chowają się w trawie. Wąż sam z siebie nie zaatakuje, musi poczuć się zagrożony. Mimo wszystko naprawdę trzeba uważać. Tym bardziej, że mówili mi znajomi leśnicy, że w tym sezonie węży będzie wyjątkowo dużo – dodaje Adam Sylka.

Zdaniem ekspertów sporo będzie nie tylko węży, ale także kleszczy. Pajęczaki przenoszą groźne choroby, głównie boreliozę.

Posłuchaj Adama Sylki:

 

Jolanta Frączek