Gorlice: Spór o termiczne przetwarzanie odpadów [Zdjęcia]

 

Mieszkańcy Gorlic obawiają się budowy zakładu termicznego przetwarzania odpadów komunalnych z odzyskiem energii. Jego powstania chce firma zajmująca się wywozem śmieci na terenie miasta. Okazuje się, że wcale nie będzie to takie łatwe.

Budynek miałby stanąć przy ul. Chopina, choć wzbudza to spore kontrowersje. Gorliczanie na zaproszenie posłanki Barbary Bartuś, spotkali się z przedstawicielami przedsiębiorstwa, ale też z samorządowcami, wojewodą i pracownikami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Nie wszystkim podoba się pomysł budowy spalarni odpadów, choćby ze względu na jej lokalizację – bliskość bloków i domów. – Jeśli już takie coś ma powstać, to w miejscu ustronnym – powiedziała nam mieszkanka Gorlic. – Żyję na tym osiedlu i jest to dzielnica przemysłowa. Mamy tu już oczyszczalnię ścieków i elektrociepłownię – dodał nasz inny rozmówca.

Sceptycznie nastawiony jest też wojewoda małopolski Józef Pilch. – To jest inwestycja, która nie do końca wpisuje się w krajobraz tego regionu. Budowanie spalarni nie jest dobrym pomysłem. My chcemy walczyć ze smogiem i chronić również te tereny. Chcemy tu patrzeć na źródła odnawialne – zaznaczył.

gorlice_spalarnia016

Władze miasta Gorlice wydały już decyzję środowiskową po konsultacji z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, ale to wcale nie oznacza, że można już teraz zabrać się za budowę zakładu. – Chcąc zabezpieczyć mieszańców, wpisaliśmy w tej decyzji potrzebę ponownej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę, kiedy będzie już znana technologia i szczegóły techniczne. Zajmuje się już tym Wydział Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Gorlicach – wyjaśnił burmistrz Gorlic Rafał Kukla.

Leszek Rataj, dyrektor do spraw rozwoju gospodarki odpadami w firmie Empol podkreśla, że nazywanie tej inwestycji spalarnią odpadów jest błędne. – Jest to jeden z pierwszych zakładów, który będzie spalał paliwo alternatywne. Nie chodzi tu o zmieszane odpady komunalne, to jest zupełnie inne spalanie. Jesteśmy w stu procentach przekonani, że nie będzie to szkodziło mieszkańcom – zapewnił.

Termiczne przekształcanie odpadów pozwoli też uzyskać energię cieplną i prąd. Szacuje się, że w wymiarze jednego roku, spalane będzie od 80 do 100 ton odpadów. – Ze wstępnych obliczeń, jakie przeprowadziliśmy wynika, że zrzut pyłów i dwutlenku węgla w procesie spalania będzie niższy, od tego emitowanego teraz przez elektrociepłownię – uzupełnił starosta gorlicki Karol Górski.

Leszek Rataj z Empolu nie chciał podawać szacunkowych kosztów wybudowania zakładu. Firma stara się o pozwolenie na budowę oraz dotacje. Spalanie odpadów ruszy najprawdopodobniej nie wcześniej, niż za 4-5 lat. Teraz przedsiębiorstwo musi przedstawić samorządowcom niezbędne dokumenty, by uzyskać zgodę na rozpoczęcie inwestycji. W przypadku decyzji negatywnej, będą zapewne odwołania do Regionalnej Izby Obrachunkowej.

Posłuchaj dyrektora Leszka Rataja:

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj wojewodę Józefa Pilcha:

Posłuchaj burmistrza Rafała Kuklę:

Posłuchaj starostę Karola Górskiego:

Krzysztof Niedzielan