RDN: Wasza muzyka, Wasze sprawy, Wasze radio – razem obchodzimy Polski Dzień Radia

 

Dobra muzyka, słowo, radiowy głos i żywy kontakt ze słuchaczem – tak zdaniem ks. Jacka Miszczaka, dyrektora Radia RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz powinno wyglądać dobre radio. 11 kwietnia to Polski Dzień Radia. Sprawdzamy więc, jak radio się zmienia i jak odbierają je nasi słuchacze.

Jak dodaje dyrektor RDN, wielu stacjom radiowym, zwłaszcza komercyjnym, brakuje ludzkiej strony, podejmowania społecznych tematów i bycia blisko słuchacza.  – Współczesne radio zatraciło w sobie coś, co było kilkadziesiąt lat temu. W naszym radiu jest inaczej – dobrze się mówi, dobrze się gra. Sporo jest takich rzeczy, które wypływają prosto z serducha naszych prowadzących. Najlepsze życzenia dla wszystkich pracowników radia i dla wszystkich słuchaczy – Kochani, bądźcie z nami, a my z wami – mówił na antenie RDN ks. Jacek Miszczak.

Życzenia spływają także z drugiej strony odbiornika. Od samego rana otrzymujemy od Was życzenia, podziękowania i dowody na to, że nasza praca ma sens. Spływają do nas telefonicznie, osobiście, a także mailowo:

Witam,

W dniu święta radia, życzę wszystkiego najlepszego, samych wspaniałych dni, wiernych słuchaczy, no i oczywiście niezmiennej ekipy Waszego radia, jesteście niezawodni. Słucham Państwa od początku, kiedy jeszcze było RADIO DOBRA NOWINA. Mój dzień zaczynam i kończę słuchając Was, jest to radio dla duszy i ciała, najbardziej obiektywne, jest czas na modlitwę, na rozrywkę, kulinaria. Jest to moje radio, w żadnej stacji nie usłyszę tego, co bym chciała, aktualności z kraju,
ze świata, warunki na drogach, pogoda. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

Stała słuchaczka – Józefa Baka, Biadoliny Radłowskie.

Radio towarzyszy nam w pracy, domu, samochodzie czy podczas zakupów – potwierdzają to także mieszkańcy regionu. – Słucham, kiedy się uczę, albo w szkole, kiedy jest wolna lekcja. Słucham też w aucie w drodze do domu, ale też w niedzielę, jak fajnie grają na RDN-ie – mówi nasza słuchaczka.

Na co dzień  jednak mało kto pewnie zastanawia się, jak to jest być po drugiej stronie mikrofonu. Dlatego w Dniu Radia zapytaliśmy dzieci, jak wyobrażają sobie pracę radiowca. Niektóre odpowiedzi uczniów Szkoły Podstawowej w Bączej Kuninie sugerowałyby, że praca w radiu jest dziecinnie prosta. – W pracy radiowca chodzi o to, żeby śpiewać, mówić wierszyki. Poza tym przez radio informuje się ludzi o różnych rzeczach, np. co dzieje się w Polsce. Moim zdaniem ta praca może dawać satysfakcję – mówili najmłodsi.

 Trudno temu zaprzeczyć. Jednak, jak przyznaję dzieci, praca w radiu niesie ze sobą też pewne poświęcenie. – Na sukces w radiu trzeba sobie zapracować. Trzeba dużo ćwiczyć, bo każdy radiowiec powinien mieć nienaganną dykcję, żeby wypowiadać się ładnie i mówić pełnymi zdaniami – mówią uczniowie. Rzeczywiście, każdego dnia dykcję trzeba ćwiczyć, by wyraźnie mówić do mikrofonu. To wiąże się z różnymi ćwiczeniami. Na niektórych można połamać sobie język.

A dlaczego 11 kwietnia to Polski Dzień Radia? Tego dnia 1923 roku Stowarzyszenie Radiotechników Polskich przyjęło dokument, w którym znalazły się opinie do wytycznych do ustawy radiotelegraficznej. Pierwszą audycję radiową w kraju nadano 2 lata później – 1 lutego 1925 roku – to właśnie ten dzień uznaje się za początek polskiej radiofonii.

Słuchaczom za wszystkie życzenia, dowody sympatii i dobre słowo serdecznie dziękujemy i cieszymy się, że jesteście z nami.

Posłuchaj ks. Jacka Miszczaka:

Posłuchaj mieszkańców Tarnowa:

Posłuchaj uczniów z Bączej Kuniny:

Redakcja RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz