Niemoc Bruk Bet Termaliki Nieciecza trwa [ZDJĘCIA]

 

 

W piłkarskiej Lotto Ekstraklasy, rozegrano 26.kolejkę spotkań. W niej to Bruk Bet Termalica Nieciecza podejmowała na własnym stadionie zespół Śląska Wrocław.

Rywale po serii trzech porażek chcieli dopisać do swojego konta punkty. W innej sytuacji byli gracze trenera Czesława Michniewicza, którzy w rundzie wiosennej pozostawali bez wygranej. Stawka spotkanie nieco sparaliżowała zespół z Niecieczy, który już w 5 minucie stracił bramkę. Ryota Morioka podał Robertowi Pichowi, który w sytuacji sam na sam pokonał Krzysztofa Pilarza.

Od tego momentu piłkarze Bruk Bet Termaliki próbowali odrobić straty i udało im się to w 17 minucie. Po rzucie wolnym egzekwowanym przez Romana Gergela, bramkarz Śląska wypuścił piłkę z rąk i dopadł do niej Artiem Putivcev, dobijając futbolówkę do bramki wrocławian. W kolejnych minutach z zielonej murawy wiało nudą. Kibice oglądali walkę w środku pola z nielicznymi akcjami na bramkę rywala. W 41 minucie Gergel głową mógł pokonać golkipera gości, jednak futbolówka minęła poprzeczkę wrocławskiej bramki. Wcześniej Bartłomiej Babiarz odważył się na strzał, jednak futbolówka minęła słupek bramki Śląska.

Po zmianie stron Dawid Nowak stanął przed szansą wyprowadzenia gospodarzy na prowadzenie, ale zderzył się z bramkarzem gości. W miarę upływu minut, z piłkarzy Bruk Bet Termaliki jakby uchodziły siły. Natomiast goście przeprowadzali coraz bardziej niebezpieczne sytuacje. W 83 minucie po wrzutce z rzutu rożnego, Adam Kokoszka mocnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie wrocławianom. Do końca spotkania wynik się nie zmienił i Bruk Bet Termalica Nieciecza przegrał na własnym stadionie z wrocławskim Śląskiem 1:2.

-Bramka stracona na początku spotkania szybko ustawiła ten mecz – zaznacza skrzydłowy Bruk Bet Termaliki Roman Gergel

-Straciliśmy punkty, a to nas bardzo boli – podkreśla kapitan zespołu z Niecieczy Bartłomiej Babiarz

-Muszę popracować nad skutecznością, może mi się uda przyjechać odmieniony po zgrupowaniu kadry Łotwy – uważa napastnik Bruk Bet Termaliki Vladislavs Gutkovskis

-Mecz układał nam się po naszej myśli od pierwszych minut, mimo późniejszej straty bramki – podsumował rywalizację trener Śląska Wrocław Jan Urban

-Przegraliśmy zasłużenie, po bardzo słabej grze – to z kolei słowa szkoleniowca zespołu z Niecieczy Czesława Michniewicza

W tabeli ligowej Bruk Bet Termalica Nieciecza zajmuje siódmą lokatę, mając na swoim koncie 36 punktów.

Teraz przed Lotto Ekstraklasą dwutygodniowa przerwa na występy reprezentacji. Kolejne spotkanie piłkarze Bruk Bet Termaliki zagrają w Białymstoku z miejscową Jagiellonią. Do tej rywalizacji dojdzie w niedzielę 2 kwietnia o godzinie 15:30.

Grzegorz Golec