Tarnów: Mężczyzna wpadł do wykopu w centrum miasta

 

Strażacy wyciągnęli go rankiem z trzymetrowego dołka przy Franciszkańskiej. Zdarzenie zgłosił przypadkowy przechodzień. Mężczyzna jest w szpitalu z obrażeniami głowy i kończyn.

Mężczyzna nie wyjaśnił, ile godzin spędził w dole. – Wie natomiast, że wracał z imprezy – mówi Paweł Mazurek, rzecznik Straży Pożarnej. – Mężczyzna był przytomny. Przed naszym przyjazdem przybyli ratownicy, którzy udzielili poszkodowanemu pomocy. Nasze działania polegały na wyciągnięciu mężczyzny z wykopu  przy użyciu deski i lin oraz przekazaniu go pod dalszą opiekę zespołowi karetki – dodaje.

Ulica Franciszkańska jest rozkopana od 5 miesięcy i zagrodzona barierkami oraz siatką. Budowana jest kanalizacja. Mieszkańcy narzekają na niedogodności. Pytanie, czy mężczyzna wpadł do wykopu, bo był on źle zabezpieczony, czy też sam przechylił siatkę i wpadł do środka. – Teren budowy jest osiatkowany przez wykonawcę, jest oświetlony, czyli można powiedzieć, że plac budowy jest w pełni zabezpieczony. Ten wypadek w nocy był najprawdopodobniej związany z użyciem alkoholu przez osobę, która wpadła do wykopu – mówi Krzysztof Madej z Zarządu Dróg i Komunikacji.

Przyczyny i okoliczności wypadku ustali policja.

Posłuchaj Pawła Mazurka:

Posłuchaj Krzysztofa Madeja:

Jadwiga Kozioł