Gmina Dębica: Nie chcą ocynkowni

 

Mieszkańcy gm. Dębica nadal obawiają się powstania ocynkowni w Zawadzie. Jak wiecie z Wiadomości RDN, uważają, że to zagrożenie dla środowiska i ich samych. Przedstawiciele inwestora odpowiadają, że obawy są bezpodstawne, a przekonać mieszkańców do tego miała wizyta w Krągoli pod Koninem, gdzie ZinkPower od 7 lat ma podobną ocynkownie.

O tym, że to bezpieczna inwestycja przekonywali mieszkańców gm. Dębica także władze i radni gminy Stare Miasto, na której terenie zlokalizowana jest ocynkownia ZinkPowera.

Kilkadziesiąt osób zdecydowało się zobaczyć, jak wygląda od środka ocynkownia ZinkPowera. Ludzie dopytywali o proces cynkowania, jaki ma wpływ na środowisko i co w sytuacji awarii w zakładzie. Wszystkie wątpliwości starał się rozwiać Zbigniew Miodowski prezes ZinkPower Podkarpacie. – Jestem pewny, że udało mi się wiele osób przekonać do tego, że nasza inwestycja jest bezpieczna, a co do awarii? Zawsze można gdybać, ale my mamy taki system zabezpieczeń, że nie ma takiej opcji praktycznie – dodaje Miodowski.

Po wizycie w zakładzie wszyscy byli zgodni, że obejrzenie całego procesu cynkowania od środka było dobrym posunięciem, bo wiele osób przekonało się do tej inwestycji. – To, co zobaczyliśmy, uważam jest w porządku, zgodnie z normami – komentuje pan Tomasz.  Nie brakowało jednak także osób, które nadal mają wątpliwości. – Zobaczyłem i teraz mogę skonsultować to z osobami, które się na tym znają. Do końca nie jestem jeszcze przekonany – mówi pan Bogdan. Przedstawiciele firmy będą mieli szanse odnieść się do zastrzeżeń jeszcze w czasie rozprawy administracyjnej, która ma odbyć się w Pustyni, Zawadzie i Nagawczynie 23 stycznia.

Posłuchaj relacji:

Anna Zboch