Tarnów: Kolekcja po Stanisławie Westwalewiczu trafi do Muzeum

93 tys. złotych wyda Tarnowskie Muzeum Okręgowe na zakup obrazów i rysunków Stanisława Westwalewicza. Kolekcja pochodzi z okresu wojennej wędrówki artysty z Armią Andersa.

Dotację przyznało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dodatkowo, syn artysty, Andrzej Westwalewicz przekaże na rzecz muzeum pamiątki rodzinne po ojcu z czasów wojny. Stanisław Westwalewicz był silnie związany z Tarnowem. Tu wraz z rodziną przeniósł się na początku lat sześćdziesiątych i mieszkał do śmierci (1997 roku).

Syn Stanisława, Andrzej potwierdził, że tylko tutaj w Tarnowie, mógł pozostawić wszystko, co ma po swoim ojcu. Jak sam podkreśla,  są one nieodłączną częścią kolekcji i uzupełniają się nawzajem.

Mój tato mi powiedział kiedyś: Kochałem miasto Tarnów, tu zaznałem spokoju, tu kochałem ludzi i ludzie kochali mnie. Zawsze dobrze się tu czułem, chciałbym, aby tu pozostała moja kolekcja – powiedział Andrzej Westwalewicz – Dlatego ja też chcę, żeby te pamiątki też tu pozostały.

Kolekcja prac Stanisława Westwalewicza składa się z 82 prac na papierze. Są to rysunki wykonane ołówkiem, kredką, tuszem, atramentem oraz akwarele i plakaty z lat 1942– 47 oraz 14 obrazów olejnych z lat 1942–46. Całość kolekcji została wyceniona na 156 tys. zł, miasto Tarnów dołożyło 35 tys. zł. Pozostała część to wkład własny muzeum.

Stanisław Westwalewicz  (ur.13 XI.1906 Kozienice zm. 15.V 1997 Tarnów) polski malarz, grafik, rysownik, uczestnik kampanii wrześniowej 1939 roku, więzień obozu w Kozielsku, żołnierz 2 Korpusu.  Studiował na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (pracownie m.in. profesorów Włodzimierza Jarockiego, Karola Frycza, Fryderyka Pautscha). We wrześniu 1939 wstąpił jako ochotnik do wojska, 18 września dostał się do sowieckiej niewoli i trafił do obozu w Kozielsku. Tu jako jeden z nielicznych więźniów uniknął śmierci w Katyniu. W 1941 trafił do armii Andersa, gdzie początkowo był dowódcą plutonu, a następnie pracował w drukarni wydającej czasopismo „Orzeł Biały”. Przez cały okres wojny tworzył obrazy, wykonywał setki rysunków, które prezentował na wystawach m.in. w Jerozolimie, Damaszku, Kairze i Rzymie. Pozostając żołnierzem 2 Korpusu przeszedł szlak wojenny (min. brał udział w bitwie pod Monte Cassino). W czerwcu 1947 powrócił do Polski i zamieszkał w Pionkach pod Radomiem, gdzie przez pewien czas pracował jako nauczyciel rysunków. Od 1962 zamieszkał na stałe w Tarnowie.
Posłuchaj Andrzeja Westwalewicza: