Tarnów: Muzeum planuje kolejne zakupy

Tarnowskie Muzeum składa wnioski o granty ministerialne. W sumie będzie starać się o około 300 tysięcy złotych. Wśród wniosków jest zakup kolejnego fragmentu Panoramy Siedmiogrodzkiej, zdobycie kolekcji Stanisława Westwalewicza, konserwacja gobelinu i sztandarów ludowych oraz kolejna edycja Malowanej Chaty.

Muzeum już od lat gromadzi fragmenty Panoramy Siedmiogrodzkiej. Kolejny z nich, który ma poszerzyć kolekcję 17 fragmentów, to „Rosyjska piechota w natarciu, prowadzona przez konnego dowódcę”. Wykupienie tego obrazu od prywatnego właściciela może kosztować około 60 tysięcy złotych.

Najdroższy będzie jednak zakup dzieł kolekcji wojennej tarnowskiego artysty – Stanisława Westwalewicza. Koszt tego przedsięwzięcia to 160 tysięcy złotych. Sam artysta chciał, żeby ta kolekcja trafiła na stałe właśnie do naszego muzeum – mówi Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Wokół kolekcji mają być organizowane rozmaite programy edukacyjne związane między innymi z wywózką Polaków na Sybir czy z działalnością armii polskiej na Zachodzie.

Muzeum będzie starać się też o pieniądze na konserwacje. Chodzi o gobelin flamandzki, który znajduje się w Zamku w Dębnie, oraz o sztandary ludowe z Muzeum Wincentego Witosa w Wierzchosławicach. W tym oddziale muzeum znajduje się druga, co do wielkości, kolekcja sztandarów organizacji chłopskich. W tym momencie proponujemy konserwację trzech sztandarów – dodaje Andrzej Szpunar. Te projekty to w sumie koszt około 100 tys zł.

Ostatni z wniosków kierowanych do Ministerstwa Kultury dotyczy wsparcia 53. edycji konkursu „Malowana Chata”. To najdłużej trwający w Polsce konkurs dotyczący sztuki ludowej, jest organizowany cyklicznie już od 1948 roku. Tradycja malowania domów wciąż się rozwija. W miejscowościach, gdzie do tej pory nie malowano domów – są ozdabiane. Kolejne pokolenia mieszkańców Powiśla zaczynają przejmować tradycję malowania. Zaczynają malować także mężczyźni – komentuje dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Koszt kolejnej edycji to około 50 tysięcy złotych.

Tarnowskie Muzeum będzie musiało pokryć 20 procent kosztów. Resztę zwraca Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jeżeli wnioski zostaną zaakceptowane. Rozstrzygnięcia konkursu zapadną na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku.

Posłuchaj relacji Patrycji Drożdż: