Tarnów: Jak zapobiec wyludnianiu się miasta?

 

Jak Tarnów chce zapobiec wyludnianiu się miasta? Magistrat tłumaczy, że stara się zachęcać przedsiębiorców do tworzenia miejsc pracy i zatrzymywać mieszkańców w Tarnowie. To odpowiedź na analizę Polskiej Akademii Nauk, według której – w ciągu trzydziestu lat – nawet o połowę może zmniejszyć się liczba mieszkańców Tarnowa.

To nie jest jakaś szczególna właściwość Tarnowa – mówi Daniela Motak, rzecznik tarnowskiego magistratu. – To co się dzieje jest tendencją ogólnopolską, zauważalną nawet w wielu miastach takich, jak nawet Sopot czy Gdynia. W Tarnowie możemy starać się zatrzymać tych, którzy tutaj są. Tworzyć miejsc pracy urząd miasta nie może, ale staramy się przyciągać inwestorów. Mamy między innymi ulgi podatkowe – dodaje rzeczniczka.

Tarnów boryka się z tym problemem od kiedy straciło pozycję miasta wojewódzkiego, dodatkowo dużą konkurencją są Kraków i Rzeszów – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Wiesław Krajewski. – Największe pole do popisu, jeśli chodzi o przedstawienie pewnej koncepcji rozwoju ma rada miasta Tarnowa i prezydent. Głównymi motorami rozwoju gospodarczego są Grupa Azoty i Zakłady Mechaniczne. Trzeba pomyśleć, jak wykorzystać te dwa potencjały. Drugi element to nasza kultura i tradycja związana z rolnictwem czy ekologią – dodaje poseł.

Według opracowania pod tytułem Delimitacja miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze – chodzi o spadek pozycji względem innych miast – Dębica jest w podobnej sytuacji jak Tarnów. Gorzej natomiast wypada Mielec. Spełnia wszystkie z kryteriów jeśli chodzi o wynagrodzenia, bezrobocie, inwestycje, liczbę mieszkańców czy zarejestrowane podmioty gospodarcze.

W analizie zbadano prawie tysiąc miast średnich na tle prawie trzech tysięcy gmin w Polsce. To miejscowości powyżej 20 tysięcy mieszkańców. Tarnów, Dębica i Mielec znajdują się wśród około 60 polskich miast, które tracą funkcje. Analiza obejmuje lata 2004-2014.

Posłuchaj Danieli Motak:

Posłuchaj Wiesława Krajewskiego:

 

Patrycja Wolnik