Tarnów: Biegacze muszą uzbroić się w cierpliwość, odbiór stadionu jeszcze potrwa

 

Przebudowywany stadion przy Piłsudskiego w Tarnowie ma dziś zostać oddany do użytku. To jednak nie oznacza, że biegacze będą mogli już używać sztucznej bieżni. Jak wyjaśnia Edward Rusnarczyk, dyr. Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, nawet jeśli wykonawca zdąży dziś do północy uporać się z wszystkimi pracami, proces sprawdzania i uzgodnienia ewentualnych poprawek może potrwać nawet do końca lipca.

Zobaczymy, jak prace będą zaawansowane i wtedy do 5 dni mamy wyznaczyć termin rozpoczęcia odbiorów końcowych. Potem cały proces odbioru, sprawdzenia wszystkich atestów, deklaracji, zgodności wykonania z projektem. Zakładamy, że albo pod koniec lipca, albo początkiem sierpnia można będzie z tego stadionu korzystać – mówi Edward Rusnarczyk.

stadionblekitni2

Wykonano na razie około 95 proc. prac. – Liczymy, że w poniedziałek część lekkoatletyczna będzie gotowa. W związku z tym, że w ostatnim czasie zmieniły się wytyczne Polskiego Związku Lekkiej Atletyki dotyczące oznakowania bieżni, muszą być wprowadzone pewne zmiany w znacznikach – dodaje dyrektor TOSiRu.

Stadion miał być oddany do końca czerwca. Wykonawca twierdził, że opóźnienia wynikają z powodu pogody, która uniemożliwiała układanie sztucznej nawierzchni. Pojawiły się też nieprzewidziane, dodatkowe prace. Pod podbudową pod bieżnie trzeba było przeprowadzić dodatkowe badania, została ona też zagęszczona cementem, bo nie była stabilna. Te wydatki jednak zmieszczą się w kwocie zarezerwowanej w budżecie. Stadion ma kosztować 8 milionów 600 tys. zł. Milion zł. pochodzi z ministerstwa.

Posłuchaj Edwarda Rusnarczyka:

 

Jadwiga Kozioł