Bochnia: Mieszkańcy 168 raz wyruszą na pielgrzymkę

 

Mieszkańcy Bochni 168 raz z rzędu wyruszą w pielgrzymkę dziękczynną za ocalenie od epidemii cholery. Pójdą pieszo z parafii św. Mikołaja do kościoła Matki Bożej Szkaplerznej w Łapczycy.

Tradycja pielgrzymowania ma swój początek w roku 1849, kiedy mieszkańców Bochni dziesiątkowała śmiertelna choroba. Według tradycji, jeden z bocheńskich górników miał sen, po którym górnicy zwrócili się do proboszczów Bochni i Łapczycy z prośbą o możliwość odbycia pielgrzymki, która – jak wierzyli – ocaliłaby miasto od epidemii. W kolejnych latach z Bochni do Łapczycy pielgrzymowano z podziękowaniem za ówczesny cud. Tradycji nie przerwał ani zabór austriacki, ani nawet I i II wojna światowa. – Pątnicy wyruszają w kilkukilometrową trasę co roku w okolicy święta Matki Bożej Szkaplerznej – mówi ks. Jacek Sarota z parafii św. Mikołaja w Bochni.

– W tym Kościółku zabytkowym jest figura Matki Bożej Łaskami Słynąca i od tego wydarzenia, od tej pierwszej pielgrzymki, która wtedy miała miejsce, epidemia ta przestała się szerzyć – dodaje ks. Sarota.

169. Piesza Pielgrzymka do Łapczycy wyruszy spod Bazyliki św. Mikołaja w Bochni w niedzielę 16 lipca o godz. 8.30. Msza św. w kościele kazimierzowskim w Łapczycy zostanie odprawiona o godz. 10.00.

Tradycja podaje, że podpowiedzią dla organizatorów pielgrzymki był sen pewnego bocheńskiego górnika. Otóż z jego inicjatywy i za przyzwoleniem ówczesnego proboszcza Gluzińskiego, wyruszyła procesja z księdzem wikariuszem do Łapczycy. Po odprawionej procesji i Mszy świętej, epidemia przestała się szerzyć. Od tej pory każdego roku mieszkańcy Bochni pielgrzymują do Łapczycy, powierzając Matce Bożej swoje prośby, intencje, podziękowania – mówi ks. Jacek Sarota.

Posłuchaj Jacka Sarota:

 

Paweł Michalczyk