Nowy Sącz: Zgoda w lokalnym PiS?

 

To wyglądało jak przedświąteczne pojednanie. Wiceminister Wiesław Janczyk i senator Stanisław Kogut pojawili się na jednej konferencji mimo że od kilku miesięcy organizowali takie spotkania oddzielnie. Parlamentarzyści nie przyznają się do konfliktu jaki był między nimi a dyskusja na temat szefa Prawa i Sprawiedliwości w regionie zeszła na dalszy plan.

Senator Stanisław Kogut stracił funkcję szefa PiS w okręgu nowosądeckim miesiąc przed wyborami na to stanowisko. Jego obowiązki przejął wówczas Wiesław Janczyk. Wiceminister Finansów był wskazany przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego na nowego lidera regionu, ale nie otrzymał poparcia od wymaganej większości delegatów na ostatnim zjeździe. Wówczas dowiedziałem się od działaczy PiS, że miało na to wpływ płomienne przemówienie senatora Koguta tu przed głosowaniem. Od tamtego czasu były i obecny szef lokalnych struktur przez kilka miesięcy organizowali oddzielne konferencje w zarządzie PiS na Sądecczyźnie. Na przykład senator w miniony poniedziałek zapraszał na obchody smoleńskie a wiceminister zrobił to samo dwa dni później. Tak było do dziś czyli do ostatniego dnia przed Triduum Paschalnym. Jednak wiceminister Janczyk nie potwierdza, że kiedykolwiek był konflikt.

Każdy z parlamentarzystów ma suwerenne prawo organizowania konferencji prasowych jeżeli tylko będą się one cieszyć zainteresowaniem. Nam zależy, żeby przekaz naszej partii był jak najszerszy – mówi Janczyk.

Do sporu nie przyznaje się również senator Kogut.  – My tworzymy jedną wielką drożynę Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy odbudować Rzeczpospolitą, by była chrześcijańska i nastawiona na rodzinę. Ważne, żeby nie było takich rodzin, które nie maja chleba na stole. Za poprzednich rządów bywało różnie – podkreśla senator.

Pozostaje pytanie o szefowanie okręgu. Według Barbary Bartuś, posłanki PiS ostatni zjazd mógł być nielegalny. – Prawdopodobnie będzie on unieważniony. Były pewne błędy w przygotowaniu tego zjazdu. Prawdopodobnie część delegatów tego zjazdu było nieuprawionych do głosowania bo tam trzeba było do tego spełnić pewne formalne wymagania.

Józef Leśniak, również poseł partii Jarosława Kaczyńskiego nie przewiduje kolejnego zjazdu delegatów w najbliższym czasie. –W najbliższych tygodniach nie planujemy takiego zjazdu. Na razie mamy pełnomocnika. Kiedyś oczywiście trzeba będzie wybrać członków zarządu okręgu nr 14 i równocześnie pełnomocnik zostanie prezesem tego zarządu – mówi.

A sam wiceminister Janczyk czuje się pełnoprawnym szefem okręgu. – Moje umocowanie w charakterze pełnomocnika jest potwierdzone wielokrotnie przez osoby decyzyjne w tej kwestii. Jestem pełnomocnikiem okręgu 14 – dodaje.

To wszystko może dowodzić temu, że zdanie prezesa partii jest decydujące w tych kwestiach i wszyscy niezadowoleni członkowie lokalnych struktur PiS muszą pogodzić się z tym, że ich liderem pozostanie wiceminister Finansów.

Posłuchaj Wiesława Janczyka:

Posłuchaj Stanisława Koguta:

Posłuchaj Barbary Bartuś:

Posłuchaj Józefa Leśniaka:

Jakub Węgrzyn