Tarnów: Park Sanguszków ma szansę na międzynarodową promocję

 

Ma już ponad dwieście lat – przeszedł czas świetności, przez długi czas niszczał, a teraz znów nabiera blasku. To właśnie w tym miejscu znajduje się rezydencja byłych włodarzy Tarnowa i najcieplejsze miejsce w mieście. Park Sanguszków, bo o nim mowa, teraz ma szanse zaistnieć na arenie międzynarodowej.

Tarnowski Park Sanguszków znalazł się wśród 30 najlepszych projektów w Polsce. Chodzi o konkurs na stronie portalsamorzadowy.pl, gdzie można głosować na najciekawszy pomysł w ramach budżetów obywatelskich. Aktualnie Park Sanguszków jest w czołówce, jeśli chodzi o liczbę głosów. Ma szansę na wygraną i zaistnienie w Katowicach podczas największego kongresu gospodarczego w Europie Środkowej. – To bardzo duża, prestiżowa impreza i mamy nadzieję tam zaistnieć. Chcemy pokazać Tarnów, jako dobre, obywatelskie miasto – mówiła Karolina Mochylska, inicjatorka odnowienia Parku Sanguszków w Tarnowie. 15 najpopularniejszych projektów oceni jury, w którym zasiądą między innymi eurodeputowany Jerzy Buzek, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński czy wiceminister infrastruktury i rozwoju Paweł Orłowski.

O przywrócenie świetności dawnego ogrodu książąt Sanguszków walczą społecznicy, którzy od lat zgłaszają projekty do budżetu obywatelskiego. Drobne remonty i inwestycje w tym miejscu przynoszą efekty, bo coraz więcej spacerowiczów odwiedza Park Sanguszków w Tarnowie. – Uwielbiam ten śpiew ptaków i ciszę. Odwiedzam to miejsce z wnukiem. Są już nowe schody, a ma być jeszcze więcej zmian – mówią. Często przychodzą tu wycieczki, także z pobliskich przedszkoli. Niedawno, w ramach BO odnowione zostały właśnie schody i alejka główna, powstało też boisko wielofunkcyjne. Na ten rok w budżecie Tarnowa wpisane jest pół miliona złotych ma pielęgnację zieleni, remont alejek, oświetlenie, kosze i ławki – także w ramach budżetu obywatelskiego.

W dawnym Pałacu książąt Sanguszków na terenie parku aktualnie mieści się Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych. Dawniej ogród należał do szkoły, teraz ogrodnik ma skrawek ziemi wokół budynku, resztą zajmuje się firma zewnętrzna. Jest jednak szansa, że to się zmieni. – Uczniowie korzystają z parku na tyle, na ile jest taka możliwość. Wykorzystywany jest głównie do zajęć z wychowania fizycznego, a prawie wcale do zajęć praktycznych. Chcielibyśmy, aby część tego parku powróciła do szkoły, żeby ogrodnicy i architekci krajobrazu mogli wykazać się swoimi umiejętnościami i uczyć się – mówi Alicja Czerwińska-Franek, dyrektor ZSEO.

Wiele osób jest związanych z tym miejscem sentymentalnie. – Park to nasza ojcowizna, z dziada pradziada tutaj ludzie mieszkali i pracowali w parku. Park Strzelecki jest pięknie zachowany, a ten niszczeje od lat. Myślę jednak, że za parę lat to będzie najpiękniejszy teren w Tarnowie, zmierzamy do tego małymi kroczkami – przyznaje Elżbieta Dworak z rady osiedla Gumniska-Zabłocie. W tym roku społecznicy planują zgłosić pomysł na generalny remont fontanny, który miałby być wpisany do budżetu Tarnowa na rok 2018.

Posłuchaj spacerowiczów:

Posłuchaj Karoliny Mochylskiej:

Posłuchaj Elżbiety Dworak:

Posłuchaj Alicji Czerwińskiej-Franek:

Patrycja Wolnik