Sądecczyzna: Dyrektorzy szpitali chcą reformy służby zdrowia

 

Ministerstwo Finansów zapewnia, że sieć szpitali zmniejszy kolejki do lekarzy a przeciwnicy tego rozwiązania boją się o dostęp do specjalistów. Nowela dotyczy podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej czyli tego w jaki sposób będą przydzielane pieniądza dla lecznic. – W przypadku szpitala w Krynicy nic się nie zmieni – zapewnia Sławomir Kmak, dyrektor tego miejsca.

Wszystkie oddziały w szpitalu w Krynicy mają być włączone w sieć szpitali i z tego powodu nie mamy obaw bo żaden oddział nie przestanie istnieć. Oczywiście będą zmiany w sposobie rozliczania świadczeń, ale to dopiero wyniknie w rozporządzeniach ministra, których na razie jeszcze nie ma – mówi Sławomir Kmak.

Ale jak dodaje dyrektor krynickiego szpitala nie będzie miało to złego wpływu na dostęp pacjentów do tutejszych lekarzy. Podobne zdanie ma na ten temat Artur Puszko. Dyrektor sądeckiego szpitala uważa dodatkowo, że jest szansa na zmniejszenie kolejek do lekarzy. -Na razie jest tak, że NFZ finansuje procedurę czyli wizyty. Na przykład do lekarza specjalisty możemy przyjąć od 4 do 6 pacjentów czyli powiedzmy 35 osób a za resztę fundusz nie płacił. Jeżeli nie będzie limitów i będziemy mogli przyjąć więcej pacjentów i państwo za nich zapłaci to nie będzie problemu. W tym sensie kolejki mogą się zmniejszyć – dodaje dyrektor Puszko.

Sieć szpitali jest już zatwierdzona przez Senat i czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Więcej komentarzy na ten temat usłyszycie na antenie RDN.

Posłuchaj Sławomira Kmaka:

Posłuchaj Artura Puszko:

Jakub Węgrzyn