Tarnów: Miejsc na półkolonie więcej, lecz dalej niewystarczająco

 

1230 miejsc na półkolonie w Tarnowie to wciąż za mało. Pomimo dodatkowych 300 miejsc rodzice narzekają, że nie wszyscy z nich skorzystają. Są i tacy, którzy jeszcze liczą, że zapiszą dzieci na półkolonie, mnożą się również pomysły na rozwiązanie problemu.

Urlop zwykle trwa 26 dni a dzieci mają ponad 60 dni wakacji. Ten czas trzeba im wypełnić. Boję się, że jak przyjdę, to będą kolejki i trudno się będzie dostać, a jednocześnie być może będzie już limit miejsc wyczerpany – mówi jeden z ojców. – Są przecież wychowawczynie chętne, które dodatkowo na półkolonii mogłyby pracować – może to jest rozwiązanie – dodaje ktoś inny. – Może niech korzystają z tego dzieci tylko z wielodzietnych rodzin. Można to świetnie zorganizować – mówi mieszkanka Tarnowa.

W szkołach trwają zapisy na dodatkowe 300 miejsc tylko z list rezerwowych – informuje tymczasem Marek Baran, dyrektor Wydziału Sportu magistratu. Wbrew opinii rodziców, jego zdaniem pula miejsc jest optymalna. – Myślę, że kontynuacja tego naboru odbędzie się w sposób spokojny. 1230 miejsc zaspokoi zapotrzebowanie w stu procentach. Po raz pierwszy spotykamy się z tak dużym zainteresowaniem, w tym roku nastąpił boom. Trzeba to wziąć po uwagę w planach na rok następny – dodaje.

W Szkole Podstawowej nr 2 w Tarnowie z półkolonii skorzysta 60 dzieci. – W tym roku to mniej niż w latach poprzednich, bo rodzice się spóźnili – mówi dyrektor Zofia Drwal. – Rodzice myśleli, że przyjdą sobie spokojnie i się zapiszą. Okazało się, że z innych szkół byli szybsi. Myślę, że przy tej czwartej grupie zaspokoimy potrzeby – dodaje.

Akcja „Lato w Mieście – Bezpieczne Wakacje 2017” będzie kosztować ok. 300 tys. zł. W ramach półkolonii będą to trzy dwutygodniowe turnusy dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych. Zajęcia będzie prowadzić 11 placówek.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Marka Barana:

Posłuchaj Zofii Drwal:

Małgorzata Miczek-Zabawa