Zakliczyn: Kładka w Wesołowie nie w ramach VeloDunajec

 

W planach budowy trasy nie ma przeprawy przez rzekę w tym miejscu. I, jak ustaliło RDN Małopolska, nie może zostać wykonana w ramach tego zadania. Czy to oznacza, że marzenia mieszkańców o kładce nie spełnią się?

Nie w ramach trasy VeloDunajec, na co właśnie liczyli. To mogłoby ułatwić realizację inwestycji, co w tej sytuacji pewnie spadnie głównie na Gminę Zakliczyn. Burmistrz, Dawid Chrobak, w programie Słowo za Słowo w RDN Małopolska, przyznał, że popiera pomysł mieszkańców, ale na razie są pilniejsze potrzeby. A kładka musi poczekać – 5, 6 lat.

VeloDynajec będzie przebiegać przez Wesołów, ale w planach nie ma przeprawy rowerowej do Melsztyna, gdzie mieści się jedna z głównych atrakcji gminy, czyli ruiny zamku. Zamiast tego trasa pobiegnie dalej w kierunku Zakliczyna i według Zarządu Dróg Wojewódzkich to się nie zmieni.

grodek-zakliczyn_velodunajec

Odcinek VeloDunajec od Jeziora Rożnowskiego do Zakliczyna ma powstać w latach 2017-2018. Jak informuje Zarząd Dróg Wojewódzkich, aby był kompletny, Gmina Czchów musi zrealizować swoje inwestycje wzdłuż Jeziora Czchowskiego, czyli m.in. rewitalizację lewego brzegu zbiornika.

W tym roku ma zostać zlecona dokumentacja projektowa dla odcinka VeloDunajec od Zakliczyna do Tarnowa.

Sprawa kładki łączącej Wesołów z Melsztynem jest otwarta. Gmina może się starać o wsparcie inwestycji ze środków wojewódzkich, do tego potrzebna jest jednak stosowna uchwała Rady Miejskiej.

Posłuchaj relacji:

Katarzyna Cygan

Czytaj też:

Zakliczyn: Mieszkańcy chcą kładki, ale muszą jeszcze poczekać

Wesołów: Walczą o kładkę, zbierają podpisy