Region tarnowski: Zerwane dachy i połamane drzewa

 

Strażacy z regionu kilkadziesiąt razy wyjeżdżali tej doby do zdarzeń związanych z silnym wiatrem. Powalone drzewa, uszkodzone budynki gospodarcze, a nawet zerwane dachy z domów mieszkalnych – to skutki weekendowej aury. Najgorzej było w powiecie dąbrowskim. Tutaj strażacy odnotowali najwięcej zgłoszeń związanych z zerwaniem dachu.

W powiecie dąbrowskim strażacy wyjeżdżali dziewięć razy do zdarzeń będących skutkiem silnego wiatru. W Radwanie wiatr zerwał cały dach i uszkodził część ścian domu. Gwałtowne porywy uszkodziły też połowę dachu kaplicy kościelnej. Połowa dachu na domu zerwała się między innymi w Mędrzechowie. W Dąbrowicy wiatr uszkodził część dachu na budynku mieszkalnym i stajni, było też trochę drzew na drodze. Cały dach został zerwany też w Kupieninie a w Załużu uszkodzona była stajnia.

Powiat tarnowski to zdecydowanie mniej zerwanych dachów, ale sporo powalonych drzew. Cztery takie zdarzenia odnotowano w sobotę wieczorem w samym Tarnowie. Uszkodzenia związane z silnym wiatrem strażacy naprawiali też w Woli Zakrzowskiej, Jodłówce-Wałkach, Tuchowie, Wał Rudzie, Zgłobicach a jeszcze dziś usuwali w Janowicach powalone drzewo. Dziś też strażacy wyjeżdżali do uszkodzonego przystanku w Koszycach Wielkich.

Cztery złamane drzewa i jeden zerwany dach odnotowali też strażacy z powiatu brzeskiego. Bocheńska komenda informuje o dwóch złamanych drzewach. W powiecie dębickim natomiast wczoraj naprawiano zerwany dach w Jodłowej, dziś powalone drzewo w Zawadzie.

A jeszcze dziś w Małopolsce wiatr umiarkowany okresami będzie dość silny, w porywach do 60 km/h, zachodni i północno-zachodni. Wysoko w górach wiatr w porywach nawet do 80 km/h. Warto zabezpieczyć uszkodzone części dachów budynków mieszkalnych i gospodarczych oraz usunąć z balkonów czy parapetów przedmioty, które – zdmuchnięte przez gwałtowne porywy – mogą stanowić zagrożenie dla przechodniów.

Patrycja Wolnik