Region sądecki: Gdzie na górską wędrówkę?

Co prawda według kalendarza ciągle panuje jeszcze zima, ale na każdym kroku doszukujemy się oznak przyjścia wiosny. I choć w wyższych partiach gór cały czas zalega jeszcze śnieg, to niżej las zaczyna już powoli budzić się do życia. Przedwiośnie często charakteryzuje się jednak śliskimi szlakami, po których bardzo trudno się chodzi. Zanim założycie plecak i udacie się w góry, warto wcześniej dobrze się do tego  przygotować. Co czeka was na samym szlaku?

Wysoko w górach jest śnieg, ale jak zapewniają właściciele poszczególnych schronisk, biały puch dosłownie znika w oczach. Tak jest między innymi na Luboniu Wielkim w Beskidzie Wyspowym. Krzysztof Knofliczek, gospodarz schroniska do atutów tego miejsca zaliczył przede wszystkim rześkie powietrze. – Zamiast siedzieć w domu i wdychać smog, to lepiej pójść w góry i oddychać świeżym powietrzem – mówi.

gory4

Szlaki są jednak śliskie, a droga dosyć długa, więc pamiętajcie o dobrym przygotowaniu się do wędrówki. – Pamiętajcie o tym, żeby ubrać wygodne górskie buty, pomocne mogą być też kijki i odzież odporna na wiatr. Na trasie dobrze też sprawdza się termos z gorącą herbatą – dodaje.

Podobne warunki czekają was też w Beskidzie Sądeckim. Wędrując po okolicach Szczawnicy możecie wspiąć się na Bereśnik. Znajdziecie tu też bacówkę, w której są jeszcze miejsca noclegowe na ten weekend. Jeśli jednak nie macie górskich butów – nie polecamy takiej wycieczki. Jest to jednak wymarzone miejsce dla samotników. – Teraz w górach świetnie odnajdą się ci, którzy lubią spokój, ciszę i są indywidualistami – przekonuje Anna Świsterska, właścicielka Bacówki pod Bereśnikiem.
W karcie menu znajdziecie tu m.in. żurek z kiełbasą, a na deser szarlotkę na ciepło z bitą śmietaną.

gory3
Jeśli z Beskidu Sądeckiego poniesie was aż w Pasmo Jaworzyny Krynickiej, pamiętajcie, że jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie czekają problemy na niektórych górskich szlakach. Do końca marca dwa popularne szlaki w Paśmie Jaworzyny Krynickiej są częściowo zamknięte. To z powodu wycinki drzew, którą prowadzi Nadleśnictwo Piwniczna. Utrudnienia są na trasie ze Szczawnika do Wielkiej Bukowej, a także ze Szczawnika do Wiaty Betlejemka, która znajduje się w połowie drogi do Bacówki nad Wierchomlą. Bez problemu powinniście przejść tamtędy od 1 kwietnia.

Nie wszyscy chcą się jeszcze rozstawać z zimą. Sporo białego puchu zalega na Magurze Małastowskiej w Beskidzie Niskim. Ci, którzy wybiorą te okolice do wędrówki, mogą też liczyć na nocleg w schronisku, które w okresie zimowym zawiesiło remont i cały czas przyjmuje wszystkich poszukujących noclegu piechurów.

Posłuchaj relacji:
Jolanta Frączek