Region tarnowski i sądecki: Okradali plebanie, wpadli niemal na gorącym uczynku

 

Trzej włamywacze i złodzieje zostali zatrzymani niemal na gorącym uczynku, po włamaniu na plebanie w Ochotnicy Górnej i w Ciężkowicach. Policjanci zatrzymali ich na granicy powiatu dąbrowskiego z województwem świętokrzyskim, gdy wracali z łupami w kierunku Kielc, gdzie mieszkają.

Najpierw upewniali się, że na plebanii nie ma nikogo, a potem wyłamali okno i weszli – mówi Marcin Stępień, szef Prokuratury Rejonowej w Tarnowie. – Ukradli pieniądze, telefony, laptopy i inne drobne rzeczy. W Ciężkowicach z plebanii zginęły rzeczy o wartości 9,5 tys. zł, zaś z Ochotnicy Górnej skradli rzeczy i pieniądze o łącznej wartości blisko 11 tys. zł – dodaje.

To nie jedyne włamania, jakie zatrzymani mają na koncie. Przedmiotem śledztwa będą również inne włamania do domów parafialnych. – Na pewno nie są to jedyne zdarzenia, które będą przedmiotem postępowania. Wiele wskazuje na to, że ich dorobek włamań jest większy. Mamy już informacje, że doszło do innych włamań na plebanie w południowej Małopolsce. Będziemy te zgłoszenia analizować – mówi Marcin Stępień.

Złodzieje, którzy okradali plebanie są już w areszcie tymczasowym. Grozi im do 10 lat za kratkami.
Powodami, dla których wystąpiliśmy o tymczasowy areszt, są obawa matactwa i surowa, grożąca im kara. Z uwagi na tę obawę matactwa nie mogę powiedzieć więcej o ich wyjaśnieniach i całej sprawie – dodaje prokurator.

Włamywacze mają od 26 do 36 lat. Wszyscy byli już karani. Mają na kocie kradzieże z włamaniami, posiadanie narkotyków czy paserstwo. Jeden z nich w więzieniu spędził kilka lat.

Posłuchaj Marcina Stępnia:

Jadwiga Kozioł