Biadoliny Radłowskie: Te dzieciaki wiedzą o ratowaniu życia więcej niż niejeden dorosły

 

Jak zachować się w sytuacji zagrożenia, jak wezwać pomoc i w końcu jak udzielić pierwszej pomocy. Uczniowie klas 1-3 z Biadolin Radłowskich ukończyli kurs ratowniczy w ramach programu „Jestem mały, wiem więcej”, organizowanego przez małopolski Związek Ochotniczych Straży Pożarnych i Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego.

Nie zabrakło zajęć na fantomach, warsztatów i wizyt w remizach strażackich. Zdaniem strażaków, dzieci zaskakująco szybko chłonęły wiedzę z zakresu ratownictwa. –  Dzieci wspaniale przyswajają sobie te wartości. Niekiedy wydaje się, że w sytuacjach niemożliwych one zachowują się czasem bardziej dojrzale niż dorośli – mówi Kazimierz Sady, dyrektor małopolskiego Zarządu Wykonawczego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych.

strazacy

Dzieci dosyć szybko chłoną tę wiedzę. Aż sam byłem zdziwiony, jak szybko można było pokazać rzeczy, które osoby dorosłe wolniej przyswajały, a te dzieci bardzo szybko przyswajały, nie trzeba było 2 razy powtarzać. Niektóre pytania były bardzo mądre, nie spodziewałbym się ich. Czasami prowadząc kursy dla osób w starszym to oni o takie rzeczy nie pytały, jak te dzieci pytały – mówi Przemysław Bodzioch, naczelnik OSP w Biadolinach Radłowskich.

Uczniowie klas 1-3 z Biadolin Radłowskich dowiedziały się między innymi jak wzywać służby ratownicze i jak wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową. – Rozkłada się rękę i robi się wdechy. -30 uścisków i 2 wdechy. -Trzeba w odpowiedniej pozycji ułożyć. -Bocznej – opowiadają.

biadoliny_strazacy

Podczas zajęć uczniowie zwiedzili także remizę w Biadolinach Radłowskich i tarnowski garnizon Państwowej Straży Pożarnej. Akcja odbyła się już po raz ósmy. Po zakończonym kursie najmłodsi zdali egzamin, a po teście otrzymali dyplomy i strażackie maskotki.

Posłuchaj dzieci:

Posłuchaj Kazimierza Sadego i Przemysława Bodziocha:

Kuba Kusy