Nowy Sącz: 310 interwencji i tylko 18 mandatów za palenie śmieciami

Tak komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu, Dariusz Górski podsumowuje prace jego służb od początku tego roku. Codziennie kontrolowanych jest po kilka wybranych losowo domów, często brane są też pod uwagę sugestie mieszkańców.

Na razie strażnicy nie mają fachowego sprzętu do np. badania popiołu czy dymu nad kominami. Mogą więc ocenić sytuację tylko obserwując kotłownie.  – Oczywiście zaglądamy do pieców, bo być może są tam jakieś pozostałości – przyznaje komendant. – Zdarzało się, że w piecu były niedopalone butelki, buty czy ubrania. W takiej sytuacji ewidentnie nakładane są kary – dodaje.

Straż miejska za palenie śmieciami może dać mandat od 50 do 500 złotych. Jeśli sytuacja się powtarza lub jest skrajnie zła, sprawa może trafić do sądu. Ten ma prawo ukarać grzywną do nawet 5 tysięcy złotych.

Posłuchaj Dariusza Górskiego:

Maria Mółka